Iga Świątek ma już za sobą całkiem udaną uwerturę. W I rundzie trwającego US Open w przekonującym stylu pokonała Wang Xiyu 6:2, 6:3. W starciu z rywalką z 80. miejsca rankingu WTA nie pozwoliła sobie na słabszy moment.
- Iga weszła w turniej jak za starych dobrych czasów - mówi w rozmowie z Eurosportem Agnieszka Radwańska. - Skoncentrowana od pierwszej do ostatniej piłki, wiedząca, co robić i panująca nad sytuacją mimo tego, że Chinka się nie poddawała. Stawiała opór na tyle, ile mogła. Nie chciała, żeby to był gładki mecz. Brawa dla Igi, że to przetrzymała.
Świątek walczy o siódmy wielkoszlemowy tytuł w karierze. "Widzimy Igę w najlepszej formie"
Polka zamknęła mecz w 87 minut. Nie pozwoliła się przełamać. Od pierwszej do ostatniej akcji szła konsekwentnie po swoje. Po zawodniczce rozchwianej mentalnie dawno nie ma już śladu.
- W tych najważniejszych momentach zagrała swój najlepszy tenis, dlatego wynik był taki, a nie inny - tłumaczy Radwańska. - Widziałam nieraz, że Iga wplata trochę innego tenisa, zwalnia grę, co oczywiście jest bardzo dobre. Nie ma nic gorszego, kiedy przeciwniczka, wie, co chcesz zrobić. Jeśli więc są takie elementy jak slajs, skrót czy cokolwiek innego, to zawsze wybija to z rytmu przeciwniczkę i daje jej do myślenia.
Znakomite warunki fizyczne Chinki - co miało stanowić dla Raszynianki nie lada kłopot - okazały się atutem tylko na papierze. Polka wygrała 80 proc. piłek po pierwszym podaniu. Agresywny tenis leworęcznej przeciwniczki nie robił na niej większego wrażenia.
- Widzimy Igę w najlepszej formie i oby tak było do końca - kwituje Radwańska.
W II rundzie turnieju Świątek zmierzy się z Nadią Podoroską. To Argentynka o ukraińskich korzeniach, obecnie klasyfikowana w światowym rankingu dopiero na 449. lokacie. Początek meczu w czwartek o 17:00.
Relacja live z tego spotkania w sportowym serwsie Interii.









![Polskie siatkarki przegrały w półfinale ME. O brąz zmierzą się z Serbią [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N9AYS4G0M3KLB-C401.webp)




