Świątek zgłosiła protest. Wybuchła burza. Doba po porażce, a tu nowe wieści z Rijadu

Z lewej strony sportowiec w emocjonalnej pozie trzyma rakietę tenisową na tle ciemnego tła, z prawej widok z góry na mecz tenisowy rozgrywany na fioletowym korcie z napisem Riyadh.
Iga Świątek w meczu z Amandą Anisimovą na WTA FinalsMatthew Stockman/Getty Images for WTA / YouTube @WTAGetty Images

Zobacz również:

WTA Finals. Iga Świątek poza turniejem. Nowe doniesienia w sprawie meczu Polki

Tam rzeczywiście był ten niesforny kibic. Już się pojawiały głosy: "A tenisiści to płatki śniegu itd.". Proszę państwa, on był naprawdę nieznośny. Nawet inni kibice z Polski go uspokajali. To był taki prostacki wręcz doping. I co najgorsze między pierwszym, a drugim podaniem. No nie, tego się nie robi. Absolutnie
powiedziała Joanna Sakowicz-Kostecka
Ciekawe słowa powiedział ten jegomość: "Tak? Tak? Nie chcecie mojego dopingu? To hala traci jednego kibica". Z tego co wiem, ta cała rodzina, bo to była trójka, została do końca spotkania. Troszkę się to potem uspokoiło. O zgrozo w momencie, gdy ten jegomość przestał krzyczeć, Iga Świątek zaczęła ten mecz tracić
zdradził komentator Canal+ Sport

Zobacz również:

Sportowiec w fioletowej czapce z daszkiem i jasnej koszulce, z ręką przy ustach, w skupieniu na tle ciemnego tła.
Iga ŚwiątekPedro PARDOAFP
Tenisistka w białym stroju sportowym i czapce z daszkiem, trzymająca rakietę tenisową, gestykuluje z widocznym zdziwieniem lub frustracją na tle kortu tenisowego z niebieskim podłożem.
Iga ŚwiątekISHIKA SAMANTAFP
Tenisistka w fioletowym stroju wykonuje dynamiczne uderzenie forhendowe na niebieskim korcie z widocznym napisem 'Beijing', tuż przed zbliżającą się piłką tenisową.
Iga ŚwiątekGreg BAKERAFP