W nocy z 13 na 14 sierpnia Toronto stało się biało-czerwone. Iga Świątek po dwusetowym meczu z Jeleną Rybakiną pokonała reprezentantkę Kazachstanu 6:2, 6:3, sięgając po kolejne cenne zwycięstwo w swojej karierze. Dla rywalek był to sygnał, że 25-latka będzie zacięcie walczyć o końcowy triumf także podczas ostatniego turnieju wielkoszlemowego tego sezonu - US Open.
Po zakończeniu batalii Igi Świątek z Jeleną Rybakiną na korcie pojawił się niespodziewany gość - pies o imieniu Elway, który jest stałym bywalcem na Sobeys Stadium. Czworonóg aktywnie celebrował z sześciokrotną mistrzynią wielkoszlemową jej triumf w turnieju rangi WTA 1000 w Toronto, dał się jej nawet pogłaskać.
W pewnym momencie nasza zawodniczka próbowała dostarczyć nieco więcej atrakcji swojemu towarzyszowi - z torby wyciągnęła kilka piłek tenisowych i rzuciła je w kierunku psa. Ten jednak nie miał zamiaru zareagować, co rozbawiło zarówno Raszyniankę, jak i obecnych na trybunach kibiców.
Iga Świątek potwierdziła to, co mówiła na korcie. Chodzi o wyznanie ws. tytułu
Iga Świątek gotowa na US Open. Ale najpierw turniej rangi WTA 1000 Cincinnati
Po triumfie w Toronto Iga Świątek nie będzie mogła liczyć na dłuższą przerwę - jeszcze przed końcem tygodnia Polka rozpocznie bowiem zmagania w ramach turnieju rangi WTA 1000 w Cincinnati. Podczas tej imprezy nasza zawodniczka będzie bronić wywalczonego przed rokiem tytułu, jednak wcale nie będzie miała łatwego zadania - już w pierwszym meczu trafić może bowiem na absolutną legendę, Venus Williams.
Dla naszej tenisistki będzie to ostatni sprawdzian przed czwartym turniejem wielkoszlemowym tego sezonu - US Open. W Nowym Jorku do obrony tytułu przystąpi Aryna Sabalenka, która jest także jedną z faworytek w tym roku. Nie należy jednak zapominać, że Świątek w przeszłości miała okazję przekonać się na własnej skórze, jak smakuje zdobycie mistrzostwa US Open. W 2022 roku w finale pokonała ona Ons Jabeur.
Sabalenka nie wytrzymała. Zdecydowała się na mocne słowa. I to do kogo












