Świątek wkroczyła do akcji. Tak nazwała Lewandowskiego. Wystarczyły 3 słowa
Cała Polska zdaje się dziś żyć ostatecznym komunikatem, który napłynął do nas z Katalonii. A dotyczy on rzecz jasna Roberta Lewandowskiego, który - jak sam ogłosił - po sezonie pożegna się z FC Barcelona. Reprezentant Polski przerwał w ten sposób lawinę spekulacji, wywołując jednocześnie falę komentarzy. Na jego oświadczenie zareagować postanowiła między innymi Iga Świątek, zwracając się do 37-latka w pięknych i wymownych słowach.

To już koniec, po czterech latach gry w barwach FC Barcelona hiszpański rozdział kariery Roberta Lewandowskiego dobiega końca. Jego ostatni akapit będzie stanowił najprawdopodobniej niedzielny mecz z Realem Betis, podczas którego polski napastnik pożegna się z fanami zgromadzonymi na Camp Nou.
"Przybył jako gwiazda. Odchodzi jako legenda" - w tych słowach FC Barcelona żegna polskiego napastnika. A on sam, ogłaszając że ostatecznie nie przedłuży swojego kontraktu, wystosował wzruszający i wiele mówiący komunikat.
Po czterech latach pełnych wyzwań i ciężkiej pracy czas pójść dalej. Odchodzę z poczuciem wypełnionej misji. 4 sezony, 3 mistrzostwa
- Nigdy nie zapomnę miłości, którą otrzymałem od fanów od pierwszego dnia. Katalonia to moje miejsce na ziemi. Dziękuję wszystkim, których spotkałem na swojej drodze w ciągu tych pięknych czterech lat. Specjalne podziękowania kieruję do prezesa Laporty, za to, że dał mi szansę, by przeżyć najbardziej niezwykły rozdział w mojej karierze. Barca powróciła tam, gdzie jej miejsce - dodał polski napastnik.
Robert Lewandowski żegna się z FC Barcelona. Iga Świątek reaguje na komunikat
Na wpis Roberta Lewandowskiego zareagowała nasza najlepsza tenisistka Iga Świątek. Była liderka rankingu WTA nie potrzebowała wielu słów, by w pełni oddać to, jak niezwykłym sportowcem, także dla niej, jest 37-latek.
Legenda, wzór do naśladowania
Zaznaczyła przy tym, że z Robertem Lewandowskim poza wspomnieniami i wspólnymi spotkaniami łączą ją także... zobowiązania sponsorskie.

Do dziś najbardziej pamiętnym momentem, który łączy Igę Świątek z Robertem Lewandowskim, są sceny z finału wielkoszlemowego Rolanda Garrosa z 2022 roku. Nasz zawodnik oglądał wówczas z trybun popis swojej rodaczki z finale z Coco Gauff, a następnie osobiście pogratulował jej sukcesu. Hitem stało się zdjęcie zaskoczonej tenisistki, która nie spodziewała się widoku "Lewego" tuż przy korcie.













