Iga Świątek weszła na najwyższe obroty akurat tuż przed ostatnią odsłoną Wielkiego Szlema w sezonie 2026 - Raszynianka najpierw wygrała turniej w Toronto, a potem doszła do półfinału zmagań w Cincinnati.
Na brak formy nie może narzekać również i w Nowym Jorku - na US Open zdążyła już wygrać dwa spotkania, kolejno z Chinką Xiyu Wang oraz Argentynką Nadią Podoroską, otwiera się w nowym oknie. Z tym drugim triumfem wiąże się zaś ciekawa statystyka.
Wyjątkowe osiągnięcie Igi Świątek. Piękna seria doczekała się kontynuacji na US Open
Jak wskazali sami organizatorzy US Open Świątek w 27 kolejnych edycjach zawodów Wielkiego Szlema... 27 razy z rzędu awansowała co najmniej do III rundy rywalizacji. "Iga Świątek w III rundzie turnieju WS. Z innych wieści niebo jest błękitne, a woda jest mokra" - napisano żartobliwie na portalu X.
Kolejny ciekawy fakt podano na profilu "OptaAce" - seria reprezentantki Polski ma być jedną z najdłuższych w erze open. Lepsze passy miały jedynie Marina Navratilova (35 i 30 awansów) oraz Conchita Martinez (30). Jeśli dobrze pójdzie, to Świątek może zostać tu swoistą liderką w sezonie 2029.
To jednak oczywiście daleka perspektywa - a tu i teraz 25-latka musi się skupić na 1/16 finału USO 2026 - i na tym etapie czekać ją będzie spotkanie z lepszą zawodniczką z pary Harriet Dart (Wielka Brytania) - Marie Bouzkova (Czechy).
W ogólnym rozrachunku najlepszym wynikiem Igi Świątek na US Open jest oczywiście wygranie całych zmagań w roku 2022. Zarówno w poprzednim sezonie, jak i w kampanii 2024 Raszynianka odpadała z kolei w ćwierćfinale - teraz jednak widoki na nawiązanie do sukcesu sprzed czterech lat są naprawdę niemałe.













