Świątek usłyszała pytanie. Natychmiastowy kontratak. "To jest sprawa między nami"
Według medialnych doniesień nowym trenerem Igi Świątek ma zostać Francisco Roig. Polka jeszcze nie ogłosiła oficjalnie swojej decyzji, ale wskazują na to wszystkie znaki na niebie i ziemi. Tymczasem 24-latka w obszernym wywiadzie ze "sport.pl" poruszyła m.in. temat swojego byłego szkoleniowca - Wima Fissette'a.

Iga Świątek niemrawo rozpoczęła 2026 rok. Polka w turniejach, w których brała udział, nie mogła przebrnąć etapu ćwierćfinału. Podczas ostaniego występu w WTA 1000 w Miami przegrała już 2. rundzie z Magdą Linette. To przelało czarę goryczy i kilka dni później poinformowała świat o tym, że rozstała się z trenerem Wimem Fissettem.
Wokół współpracy Świątek z belgijskim szkoleniowcem narosło wiele historii. Eksperci i dziennikarze bardzo często podkreślali, że Fissette nie miał autorytetu, a Polka mu nie do końca ufała.
Cała prawda na temat relacji Świątek - Fissette. Polka o wszystkim opowiedziała
Mistrzyni Wimbledonu 2025 porozmawiała z Radosławem Leniarskim ze "sport.pl". Podczas długiego wywiadu zostało poruszonych wiele tematów. Nie mogło zabraknąć tematu rozstania Świątek z trenerem i tego, jak długo dojrzewała w niej decyzja o zakończeniu współpracy, która trwała 16 miesięcy.
"To jest sprawa między nami. Nie chcę wchodzić w szczegóły. Na pewno nie jest to coś, na co ktoś taki jak ja decyduje się po jednej porażce. Nie podjęłabym takiej decyzji pochopnie" - wyznała i kontynuowała swoją wypowiedź. "Czasem można we mnie widzieć osobę emocjonalną, ale ja naprawdę nie podejmuję decyzji impulsywnie. Jestem dość racjonalna. Lubię dać sobie czas na podjęcie decyzji. Poza tym nie dokonuję wielu zmian w zespole. Uważam, że to bardzo dobre podejście. Lubię dawać zespołowi możliwość, żebyśmy się "zresetowali" i zaczęli trochę inaczej pracować" - dodała.
Świątek podkreśliła, że "poczuła, że po prostu przyszedł czas na zmianę", a decyzji nie podjęła w Miami, a nieco wcześniej. Przyznała, że już w trakcie turnieju w Dosze zdała sobie sprawę, że nie czuje się na korcie tak dobrze jak wcześniej.
"Po porażce z Marią Sakkari usiedliśmy i długo rozmawialiśmy. Zastanawialiśmy się, co zmienić i jak podejść do kolejnego tygodnia, żebym mogła wrócić do swojej solidnej gry. I faktycznie, przed Indian Wells zrobiliśmy pewne kroki do przodu. Ale kiedy wzięłam pod uwagę całość, doszłam do wniosku, że zmiana jest mi potrzebna" - podkreśliła.
24-latka jednoznacznie też zaznaczyła, że cały etap trwał kilka tygodni, a ona dużo się nauczyła w trakcie tego procesu zanim ostatecznie rozstała się ze szkoleniowcem.
Hiszpan nowym trenerem Świątek?
Według doniesień medialnych nowym trenerem Świątek ma zostać Francisco Roig, który do największych sukcesów doprowadził Rafaela Nadala. W środę francuski dziennik L'Equipe z dużą pewnością podkreślił, że to właśnie Roig będzie trenerem Polki.
Świątek w rozmowie ze "sport.pl" zaprzeczyła, że nie rozglądała się za nowym trenerem, zanim nie zakończyła współpracy z Belgiem. "Jestem szczera wobec osób, z którymi pracuję" - na wstępnie podkreśliła. "Myślałam o zmianie, ale nie działałam aktywnie. No, bo jeśli się z kimś pracuje, trzeba dać temu wysiłkowi szansę, trzeba zaufać człowiekowi" - dodała.















