Świątek tymi słowami rozpętała burzę. Znany kucharz musiał wkroczyć do akcji
Iga Świątek wprawiła wielu kibiców w osłupienie, gdy po wygranym meczu z Danielle Collins wyjawiła, że marzy jej się zjedzenie jej ulubionego dania z dzieciństwa - makaronu z truskawkami. Polka od razu znalazła się w ogniu krytyki włoskich dziennikarzy, którzy jej kulinarne fantazje nazwali "barbarzyństwem". Teraz w obronie naszej zawodniczki stanął włoski kucharz, Matteo Brunetti.

Iga Świątekmocno zaskoczyła po meczu z Danielle Collins. Polka zapytana o to, co zje po wygranej podczas pomeczowego wywiadu wyjawiła, że marzy jej się danie, które doskonale pamięta z czasów dzieciństwa i ostatnio ponownie wróciło do jej menu. "Jest danie, które teraz często jem. Zajadałam się nim jako dziecko. To makaron z truskawkami. Powinniście tego spróbować! Makaron, truskawki i trochę jogurtu - to jest po prostu wspaniałe!" - namawiała kibiców obecnych na trybunach kortu centralnego. Wtedy jeszcze raszynianka nie wiedziała, że jej słowa rozpętają istną burzę. I to na skalę światową.
Andriejewa kompletnie zaskoczona. 75 minut i koniec. Kolejna tenisistka z TOP 10 odpada
Matteo Brunetti broni Igi Świątek. "Okoliczność łagodząca"
Po tym, jak Iga Świątek poleciła fanom, aby spróbowali makaronu z truskawkami, Polkę jako jedni z pierwszych zaatakowali królowie makaronu - Włosi. "Hawajska pizza jest zbyt heretycka, aby uznać ją za element włoskiej kuchni. Być może jednak od teraz dyskusja o pizzy zostanie na chwilę odłożona na bok, a w centrum uwagi znajdzie się inny kulinarny temat: makaron z truskawkami Igi Świątek" - skomentowali dziennikarze portalu "UbiTennis". Redaktorzy "Corriere dello Sport" danie wspomniane przez naszą tenisistkę nazwali... "nieakceptowalnym połączeniem".
Niespodziewanie do konwersacji włączył się Matteo Brunetti. Znany włoski kucharz w rozmowie z "Plotkiem" postanowił być bardziej wyrozumiały dla naszej zawodniczki i... oznajmił, że spróbuje tego nietypowego połączenia - zrobi to jednak pod jednym warunkiem.
"Dla mnie, rodowitego Włocha, makaron z truskawkami to kulinarna tragedia. Trzeba jednak patrzeć na to, że w Polsce to letni klasyk i nie ma co wchodzić w smaki Polaków, dopóki nie psują włoskich świętości, nie dolewają śmietany do carbonary ani nie kładą ananasa na pizzę. Przyjmuję więc stanowisko Igi jako dowód, że latem w polskiej kuchni makaron rządzi się własnymi prawami. A poza tym Iga kocha tiramisu, co uznaję za okoliczność łagodzącą. Zjem więc ten makaron z truskawkami w ramach zgłębiania różnic kulinarnych, ale tylko jeśli Iga zaprosi mnie na ten specjał osobiście. Czekam na zaproszenie!" - przekazał Włoch.
Od lat chwali Igę Świątek. Jego triumf w Wimbledonie był wielkim zaskoczeniem












