Reklama

Reklama

Świątek pójdzie śladem Osaki? "Trudno sobie z tym poradzić"

Już w niedzielę 30 maja rozpocznie się tenisowy turniej Rolanda Garrosa, w którym tytułu będzie bronić Iga Świątek. Spore zamieszanie przed rozpoczęciem imprezy wywołała deklaracja jednej z faworytek Naomi Osaki, która zapowiedziała, że nie będzie pojawiać się na konferencjach prasowych, chcąc tym samym zwrócić uwagę na problem zdrowia psychicznego zawodników. Całą sytuację w rozmowie z "Reutersem" skomentowała współpracująca ze Świątek psycholog Daria Abramowicz.

Przypomnijmy, że przed turniejem Osaka zapowiedziała, że nie będzie brać udziału w konferencjach prasowych. W oświadczeniu zaznaczyła, że liczy się z surowymi grzywnami (za nieobecność na konferencji kara wynosi 20 tysięcy euro), ale też spodziewa się, że organizatorzy przeznaczą je na organizacje, które pomagają ludziom z problemami psychicznymi.

Daria Abramowicz, psycholog znana ze współpracy z Igą Świątek, przyznaje, że rozumie postępowanie Osaki. Jej zdaniem tenis to na tyle specyficzna dyscyplina, że na końcu tylko jedna osoba nie czuje się przegrana. I dlatego nawet w przypadku Polki czasem konferencje prasowe stanowią problem. - Ostatnim czego chciałabym dla Igi, po przegranym meczu, jest udział w konferencji. Po względem emocjonalnym trudno sobie z tym poradzić, to stanowi jedno z wyzwań, jakie niesie za sobą tenis. Czasem jest to ciężarem i może być przytłaczające - uważa Abramowicz, zaznaczając jednak, że trzeba zrozumieć obie strony i wypracować odpowiedni model działania.

Według niej, szczególnie podczas dużych turniejów, zawodnicy powinni dostawać więcej czasu, by odpowiednio przepracować emocje, zanim staną przed mediami. Czy też przed publikacją czegoś w mediach społecznościowych.

- Żyjemy właściwie na oczach opinii publicznej, radzimy sobie z dodatkową presją i zewnętrznymi oczekiwaniami, włączając w to kontakt z prasą, mediami - nie tylko mediami tradycyjnymi, ale także mediami społecznościowymi. Dlatego jestem za tym, żeby wyposażyć zawodników i całe ich teamy w odpowiednie narzędzia, które umożliwią lepsze radzenie sobie z tym wszystkim - podsumowuje Daria Abramowicz.

Turniej główny na kortach Rolanda Garrosa rozpoczyna się w niedzielę 30 maja.

Reklama

KK

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje