Iga Świątek na historycznej liście zarobków w żeńskim tenisie ustępuje tylko dwóm zawodniczkom. Polka z zarobkami na poziomie 47 269 084 dolarów przegrywa tylko z Aryną Sabalenką, która przekroczyła granicę 50 milionów dolarów oraz Sereną Williams. Amerykanka zarobiła blisko 95 milionów dolarów.
W tym sezonie Iga, jak na razie, nie dołożyła do portfela tak wiele, jak to miało miejsce w poprzednich sezonach. W tym roku najwięcej wśród pań zainkasowała... Linda Noskova. Czeszka, włączając debla, jako jedyna przekroczyła sześć milionów dolarów. Świątek przed startem US Open plasowała się na 10. miejscu.
Świątek żegna się z US Open. Zarobi niespełna dwa miliony złotych
W Nowym Jorku na szali leżało jednak mnóstwo pieniędzy, bo pełna pula dla triumfatorki to pięć i pół miliona dolarów. Do końcowego zwycięstwa nasza gwiazda ma jednak jeszcze spory dystans. W czwartej rundzie Świątek mierzyła się na korcie Arthura Ashee'a z Chinką Qinwen Zheng.
Stawką tego meczu był nie tylko awans do ćwierćfinału amerykańskiego szlema, ale także niespełna 800 tysięcy dolarów. Te nie trafią jednak w ręce naszej zawodniczki. Mecz czwartej rundy US Open wygrała bowiem Qinwen Zheng. Chinka wróciła ze stanu 0:5 w pierwszym secie. Później kort "należał" do niej.
Z kolei Iga Świątek nie potrafiła na nowo odnaleźć swojego rytmu. To sprawia, że Polka wraca do domu już po czwartej rundzie. Jej konto zasili z kolei dokładnie 480 tysięcy dolarów, co przekłada się na kwotę rzędu 1 782 000 polskich złotych. Świątek przekroczył granicę czterech milionów dolarów zainkasowanych w tym sezonie.









![Kiedy Iga Świątek gra z Ivą Jovic? O której mecz? WTA Pekin [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000ND8V7IY8C002A-C401.webp)
