Świątek natychmiast wyrzucona z turnieju. Tak Radwańska zareagowała na wynik
A jednak sensacja, Iga Świątek przegrała swój pierwszy mecz w Miami Open. Trzecia rakieta świata została wyrzucona z turnieju przez Magdę Linette, która mogła świętować po trzysetowym boju. Wielkiej radości z wyniku podopiecznej nie kryła Agnieszka Radwańska. Po wszystkim pokazano, jak zareagowała na triumf 34-latki.

Wielka sensacja w turnieju w Miami. Iga Świątek błyskawicznie znalazła się za burtą zawodów, przegrywając w drugiej rundzie z Magdą Linette 6:1, 5:7, 3:6. Po porażce trzecia rakieta świata stanęła przed kamerą i przyznała, że "to po prostu był zły mecz w jej wykonaniu w drugim i trzecim. secie".
"Czuję, że dźwigam na korcie wiele oczekiwań i muszę się ich pozbyć, bo moja gra nie była wystarczająco dobra. By mieć, jakiekolwiek oczekiwania. Jestem trochę zdezorientowana, ale po prostu będę ciężko pracować, żeby to odzyskać. Wiem, że to we mnie jest, po prostu na chwilę to zgubiłam" - przekazała.
To najgorszy koszmar, jaki może mieć czołowa tenisistka. Spadki formy w meczach na takim poziomie. Muszę to przetrwać i rozgryźć
Tymczasem w obozie jej przeciwniczki zapanowała uzasadniona radość. Uchwycono, jak na wygraną Magdy Linette zareagowali trener Mark Gellard oraz współpracującą z 34-letnią Polką Agnieszka Radwańska.
Tak Radwańska zareagowała na wygraną Linette. Uchwyciły kamery
Agnieszka Radwańska przez wiele lat dostarczała nam wielu emocji na kortach. Kibice nie zapomną m.in. jej finałowego starcia w Wimbledonie (2012), triumfu w WTA Finals (2015) oraz czasu, który spędziła na fotelu wiceliderki rankingu WTA. Dziś "Isia" pełni rolę konsultantki Magdy Linette. Współpracę nawiązały w zeszłym sezonie.
Radwańska zasiadła w boksie podopiecznej podczas starcia ze Świątek, często pokazywano ją zresztą w trakcie transmisji meczu Świątek - Linette. Po piłce meczowej, która przesądziła o ostatecznej wygranej Magdy, Agnieszka padła w ramiona szkoleniowca Marka Gellarda, a obrazki trafiły do sieci.
Przy okazji meczu na platformie X wywiązała się dyskusja na temat zachowania sztabów obu tenisistek. Z boksu Świątek słychać było wiele zdecydowanych uwag. "Iga przestań pokazywać jak ci źle, graj dalej" - krzyknął w pewnym momencie Maciej Ryszczuk. Swoje dorzucali również Daria Abramowicz oraz Wim Fissette.
Sprawę skomentował Hubert Błaszczyk, zestawiając atmosfery obu stron. "Nie wiem, gram pięć poziomów niżej, ale jakby mi ktoś tak dawał z boksu non stop, to bym oszalał. Jednak jesteś sam na korcie i musisz pobyć ze swoimi emocjami, podejmować decyzje. U Linette tych dyrektyw jest dużo mniej. Pozytywna Agnieszka Radwańska" - zaopiniował.
Wygrana nad Świątek oznacza, że Linette przystąpi teraz do meczu z Alexandrą Ealą w 1/16 finału. Spotkanie zaplanowano na piątek 21 marca. Godzina rozpoczęcia podana zostanie w późniejszym terminie.













