Na początku lutego tenisowy świat obiegła informacja, że tegoroczny US Open w mikście będzie wyglądać inaczej niż zwykle. Zmagania w tej kategorii zostaną rozegrane w tym samym tygodniu, co eliminacje - w dniach 19-20 sierpnia. Rozgrywki w grze mieszanej, składające się z 16 teamów, odbędą się na dwóch największych arenach nowojorskiego kompleksu: Arthur Ashe Stadium i Louis Armstrong Stadium.
Każdy mecz, z wyjątkiem finału, zostanie rozegrany w formule do dwóch wygranych setów, ale jedynie do czterech gemów, bez przewag. W przypadku trzeciej partii ma być rozgrywka do 10 wygranych punktów, czyli tzw. super tie-break. W decydującym starciu nastąpi powrót do "tradycyjnej" reguły w przypadku pierwszego i drugiego seta, czyli do sześciu gemów. Zwycięzcy otrzymają nagrodę w postaci miliona dolarów.
To miała być zachęta do udziału największych gwiazd tenisa, które zwykle odpuszczają zmagania w grze mieszanej. I trzeba przyznać organizatorom, że dopięli swego. Już podczas wstępnej listy startowej, która ukazała się 17 czerwca, można było dostrzec mnóstwo ciekawych nazwisk. Iga Świątek, otwiera się w nowym oknie zgłosiła się do gry w duecie z Casperem Ruudem. 21 lipca zaprezentowano pełną listę. Dołączyli również Jan Zieliński w parze z Su-Wei Hsieh oraz Hubert Hurkacz, otwiera się w nowym oknie w teamie z Donną Vekić. Dopiero z tych 25 duetów miała zostać wyłoniona finałowa "16" - osiem na bazie singlowego rankingu i osiem z dzikimi kartami.
US Open: Organizatorzy zaprezentowali większość zespołów do turnieju miksta
Dzisiaj organizatorzy US Open ogłosili niemal pełny skład zmagań, bowiem zaprezentowano 14 z 16 teamów, które ostatecznie wystąpią na dwóch najważniejszych arenach nowojorskiego Szlema. Na podstawie singlowego rankingu zostali zakwalifikowani:
- Emma Navarro i Jannik Sinner
- Paula Badosa i Jack Draper
- Iga Świątek i Casper Ruud
- Jelena Rybakina i Taylor Fritz
- Amanda Anisimova i Holger Rune
- Belinda Bencić i Alexander Zverev
- Jessica Pegula i Tommy Paul
- Mirra Andriejewa i Daniił Miedwiediew
Przyznano już także 6 z 8 dzikich kart. Otrzymali je:
- Madison Keys i Frances Tiafoe
- Olga Danilović i Novak Djoković
- Emma Raducanu i Carlos Alcaraz
- Taylor Townsend i Ben Shelton
- Venus Williams i Reilly Opelka
- Sara Errani i Andrea Vavassori
Dwie pozostałe dzikie karty zostaną przyznane ogłoszone w późniejszym terminie. Na listach brakuje zatem póki co Aryny Sabalenki. Białorusinka miała wystartować w duecie z Grigorem Dimitrowem. Dzisiaj na portalu "Tenniskafe" pojawiła się jednak informacja, że bułgarski tenisista ma opuścić US Open ze względu na kontuzję, jakiej nabawił się jeszcze podczas Wimbledonu w trakcie meczu z Jannikiem Sinnerem. Wiadomość przekazał agent zawodnika. Zobaczymy zatem czy liderka rankingu WTA w singlu dołączy jeszcze do rozgrywek z kimś innym, czy postanowiła je definitywnie odpuścić.
Na liście nie ma także Jana Zielińskiego w parze z Su-Wei Hsieh oraz Huberta Hurkacza w teamie z Donną Vekić. Brak wrocławianina nie jest zaskoczeniem, gdyż 28-latek w ogóle wycofał się z nowojorskich zmagań z powodu procesu rehabilitacji po artroskopii kolana. Z kolei duet dwukrotnych mistrzów imprez wielkoszlemowych w mikście musi liczyć na ew. dziką kartę od organizatorów.
















