Świątek ledwo zeszła z kortu, a tu WTA ogłasza ws. Polki. 1. raz w historii
Iga Świątek bez niespodzianki awansowała do trzeciej rundy Australian Open, pokonując w czwartek 6:2, 6:3 Marie Bouzkovą. A tym samym przeszła do historii. Ogłosiła to tuż po zakończeniu jej spotkania organizacja WTA, odnotowując niebywały wyczyn, którego dokonała polska wiceliderka światowego rankingu. To wielka nagroda za konsekwencję 24-latki w ostatnich sezonach, która na imprezach Wielkiego Szlema nie schodzi poniżej pewnego poziomu.

- Zadanie zostało wykonane - mogła zameldować Iga Świątek w stronę Wima Fissette'a w czwartkowy poranek. Polka - mimo drobnych perturbacji na starcie drugiej partii - pewnie pokonała bowiem Czeszkę Marie Bouzkovą, tym samym meldując się w trzeciej rundzie Australian Open.
Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 6:2, 6:3 i zamknął w 79 minutach. Dzięki temu Iga Świątek nie straciła zbyt wiele sił przed kolejnym wyzwaniem, jakim będzie bój z Anną Kalinską. Rosjanka wyeliminowała z drabinki w 2. rundzie Austriaczkę Julię Grabher (6:3, 6:3)
- Świetnie się czułam, grając dzisiaj. Byłam bardziej swobodna niż w pierwszej rundzie, więc chciałam iść w to na całego. Warunki jednak nie są łatwe. Nie wiem, czy było to czuć na trybunach, ale na korcie jest bardzo wietrznie. Musiałam się do tego dostosować. Dlatego jestem zadowolona ze swojego występu. To na pewno - powiedziała zadowolona ze zwycięstwa Iga Świątek.
A zanim zdołała jeszcze wrócić do szatni, na jej triumf zareagował oficjalny portal WTA, odnotowując niebywały wyczyn 24-latki.
Australian Open. Iga Świątek ograła Marie Bouzkovą. Jest reakcja WTA
Federacja zarządzająca kobiecym tenisem odnotowała skuteczną grę Marie Bouzkovej w drugiej odsłonie spotkania, zaznaczając jednak przy tym, że w żadnym momencie nie można było zakładać, że mecz wymknie się na dobre spod kontroli Igi Świątek.
- Druga część spotkania wyglądała niepewnie, gdy w drugim secie Świątek przegrywała z przełamaniem na korzyść rywalki, ale tak naprawdę nie wydawało się, aby zawodniczka rozstawiona z numerem "2" mogła przegrać i zamknęła mecz wynikiem 6-2, 6-3 w godzinę i 19 minut - czytamy.
WTA ogłosiło także, że pokonując Marie Bouzkovą, Iga Świątek dokonała niezwykłego wyczynu.
- Zwycięstwo pozwoliło jej znaleźć się w trzeciej rundzie Australian Open siódmy rok z rzędu. Zanotowała teraz awans do trzeciej rundy w 24. turnieju Wielkiego Szlema z rzędu, a jej ostatnia porażka w drugiej rundzie miała miejsce w 2019 roku na US Open, gdy pokonała ją Anastasija Sevastova - przekazało WTA.
A to wcale nie jest koniec, bo - jak się okazuje - Polka przeszła w czwartek do historii cyklu WTA.
- Dzięki takiemu rezultatowi, Świątek została pierwszą zawodniczką w historii touru WTA w erze open, która dotarła do 1/16 finału we wszystkich 24 pierwszych imprezach wielkoszlemowych w danej dekadzie - obwiesza z dumą Women's Tennis Association.















