Reklama

Reklama

Sława, polityka i rakieta kosmiczna, czyli Iga Świątek w ogniu pytań od fanów

Zwyciężczyni Rolanda Garrosa w weekend odpowiedziała na pytania zadawane przez swoich fanów. Jak można wywnioskować z odpowiedzi, dla Igi Świątek nie ma trudnych tematów. Polska tenisistka wzorowo rozprawiła się z odpowiedziami.

Media społecznościowe są idealnym miejscem, w którym można poznać świat sportowca od podszewki. Relacje, zdjęcia i filmy są atrakcyjnym kąskiem dla fanów danego zawodnika lub dyscypliny. Przekonała się o tym Iga Świątek, która w weekend znalazła się w ogniu pytań od swoich fanów.

Reklama

Kibice naszej najlepszej obecnie tenisistki zadawali pytania w formie pisemnej. Tym samym 19-latka wypowiedziała się między innym na temat poglądów politycznych lub radzenia sobie ze sławą.

Jeden z fanów zapytał, czy znani ludzie powinni wypowiadać się na tematy polityczne. Zdaniem Igi, wszystko zależy od osobistej decyzji.

"Jeśli chodzi o sportowców, to jako osoby publiczne mamy jakiś wpływ społeczny, więc rozumiem tych, którzy to robią i podziwiam odwagę. Ja chciałabym, żeby moje występy na korcie łączyły ludzi i przyznam, że z uwagi na mój wiek i doświadczenie życiowe, nie czuję się jeszcze gotowa na publiczne wyrażanie poglądów" - odpisała Iga Świątek, przyznając się, że na ten moment zwiększa swoją świadomość.

Życie pozasportowe tenisistki zainteresowało kibiców. Jeden z nich zapytał żartobliwie, czym różni się rakieta tenisowa od rakiety kosmicznej. Młoda Polka stwierdziła, że obie potrafią wysoko latać i przeniosła się do kolejnego pytania. Jednym z nich była pochwała, że tak właściwie wygrana wcale nie wpłynęła na jej charakter.

"Mało, kto pyta o minusy, więc odpowiem. Na pewno chaos i natłok obowiązków, który był przez pierwsze kilka tygodni. Wymagające było też odnalezienie się w świecie biznesu i pieniędzy, o czym myślę, że niewiele osób mówi. Na szczęście ze wszystkim sobie jako tako poradziłam" - dodała tenisistka.

Wielkie sukcesy sportowe wymagają nie tylko talentu i właściwego pokierowania, ale przede wszystkim zaangażowania ze strony zawodnika. Motywacja jest tym samym ogromnym przykładem dla ludzi, którzy na co dzień nie stanowią zainteresowania mediów.

"Często moja motywacja opiera się na tym, jaki efekt mogę uzyskać na turniejach, co nie jest do końca konstruktywne, bo zdarzają się chwile w karierze, kiedy tych efektów mimo ciężkiego treningu nie ma i wtedy mi jej brakuje. Uczę się jednak tego, żeby czerpać motywację z małych rzeczy niezależnie od tego, czy jestem skuteczna na korcie" - dodała jeszcze Iga Światek.

Teraz 19-latka przygotowuje się już do nowego sezonu, który najprawdopodobniej rozpocznie w lutym. Świątek ma trenować w towarzystwie Ukrainki Eliny Switoliny.

Tego jeszcze nie widziałeś! Sprawdź nowy Serwis Sportowy Interii! Wejdź na sport.interia.pl!

 

Dowiedz się więcej na temat: Iga Świątek | tenis

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje