Rywalka Igi Świątek przerwała grę. Ruszyła z protestem. Niebywałe, co wymyśliła
Podczas pierwszej odsłony starcia Igi Świątek z Clarą Tauson w 1/8 finału Wimbledonu doszło do kuriozalnej sytuacji. Po drugim gemie reprezentantka Danii ruszyła z protestem do pani arbiter, wylewając swoje żale. Sytuacja powtórzyła się także po kolejnej odsłonie premierowej partii, gdy 22-latka siedziała na swojej ławeczce. Aż trudno uwierzyć w to, o co pretensje miała rywalka naszej byłej liderki rankingu WTA.

Iga Świątek w meczu poniedziałkowym meczu z Clarą Tauson stanęła przed szansą, by wyrównać swój najlepszy w karierze wynik na kortach Wimbledonu, awansując do ćwierćfinału londyńskiej imprezy. Polka rozpoczęła jednak to spotkanie najgorzej, jak tylko mogła. Już na starcie zanotowała dwa podwójne błędy serwisowe, by po chwili dać się przełamać.
Łzy na korcie numer 1, tuż przed meczem Igi Świątek. Historyczne sceny. "To szalone"
Zaskakujące sceny w meczu Igi Świątek. Clara Tauson żaliła się pani arbiter
W drugim gemie na szczęście jednak błyskawicznie doprowadziła do wyrównania. Pomogła jej w tym sama Dunka, wyrzucając piłkę poza linię końcową w ostatniej wymianie. Niespodziewanie tuż po nieudanym zagraniu Clara Tauson ruszyła z pretensjami w stronę pani arbiter Marijany Veljović.
- Nie mam możliwości. Nie mogę tego zrozumieć. Nie mogę ślizgać się na trawie - żaliła się jej w kuriozalny sposób 22-latka, zanim wróciła na swoje miejsce, przygotowując się do odbioru podania Igi Świątek.
Do jej zachowania natychmiast odnieśli się komentatorzy Polsatu Sport Marcin Muras i Dawid Olejniczak.
- Ma problemy ze ślizganiem się Dunka. Ale co ma z tym zrobić pani sędzia?
- Nie wiem - skwitowali jej zachowanie.
Świątek przed Sabalenką, niespodziewana sytuacja w Londynie. Polka "na prowadzeniu"
Clara Tauson nie dawała jednak za wygraną. Także podczas przerwy po trzecim gemie, gdy odpoczywała, siedząc na ławeczce, zwróciła się w stronę pani arbiter.
- Ja tylko mówię, że nie mogę. Nie mam tej możliwości. Ona może, a ja nie - mówiła.
Marijana Valjović skierowała wówczas w jej stronę krótką odpowiedź. - Ja tylko mówię, że nigdy nie będzie tak samo - stwierdziła.
Ostatecznie w pierwszym secie górą była Iga Świątek, która pokonała rywalkę 6:4, robiąc pierwszy krok w stronę wielkoszlemowego ćwierćfinału.





![Pokonały Polki, później bolesna porażka. Bez wygranego seta [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N1BHQTW4RKL9H-C401.webp)

![Tak grał Jannik Sinner. Droga do finału Wimbledonu 2026 [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N1B92CWL9J0AF-C401.webp)




![Niecodzienna sytuacja na Wimbledonie. Punkt trzeba było powtórzyć [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N1B791YT6GP93-C401.webp)