Rywalka Igi Świątek nie pozostawiła złudzeń przed finałem Indian Wells. Co za słowa o Polce
Iga Świątek kapitalnie spisuje się w tegorocznym Indian Wells i bez straty seta awansowała do finału, w którym zagra z Marią Sakkari. Polka i Greczynka po raz ostatni mierzyły się dwa lata temu, a lepszy bilans spotkań ma dziewiąta rakieta świata. Sakkari jest jednak świadoma, że będzie jej trudno pokonać rozpędzoną liderkę światowego rankingu i w swojej wypowiedzi przed meczem z 22-latką nie pozostawiła złudzeń - Świątek to obecnie najlepsza tenisistka na świecie.

Iga Świątek od początku Indian Wells udowadnia, że jest doskonale przygotowana do turnieju. Najpierw ograła Danielle Collins, później wyeliminowała Lindę Noskovą, bez straty seta ograła też Julię Putincewą. Prowadziła w starciu z Caroline Wozniacki i wygrała po kreczu Dunki polskiego pochodzenia. Rozpędzona Polka w półfinale ograła Martę Kostiuk i jest już o krok od kolejnego turniejowego zwycięstwa w karierze.
"Jestem bardzo zadowolona z tego, jak od początku do końca moja koncentracja była na stabilnym poziomie. Wiedziałam, że to jest niezbędne z zawodniczką, która lubi w pewnym sensie zrobić czasami zamieszanie na korcie. Cieszę się, że byłam konsekwentna i realizowałam swój plan" - mówiła w rozmowie z Canal+ Sport po meczu z Ukrainką.
Raszynianka w niedzielę zmierzy się z Marią Sakkari, która w półfinale wyeliminowała wyżej notowaną Coco Gauff. Będzie to szósty mecz Polki z Greczynką - po raz ostatni mierzyły się w 2022 roku właśnie podczas finału Indian Wells i górą była Świątek. Liderka światowego rankingu wygrała też w tym samym sezonie w Dosze, a wcześniejsze trzy starcia padły łupem Sakkari, która tym samym ma korzystny bilans spotkań z Polką.
Maria Sakkari doceniła Igę Świątek. "Jest najlepsza na świecie"
Urodzona w Atenach zawodniczka nie przykłada jednak wagi do tych statystyk. "To naprawdę szalone, że ostatni raz grałyśmy dwa lata temu" - przyznała cytowana przez serwis Sportskeeda. I dodała:
Obie jesteśmy teraz zupełnie inne. Wtedy zaczęła się jej dobra passa, więc posiadanie przewagi (w bezpośrednich pojedynkach - przyp. red) nic nie znaczy, ponieważ ona obecnie jest najlepszą zawodniczką na świecie.
Sakkari zaznaczyła, że chciałaby poprawić jeszcze swój bilans i odnotować kolejne zwycięstwo z obecną liderką rankingu. Ma jednak świadomość, że przed nią ciężka przeprawa. "To będzie bardzo, bardzo trudne" - stwierdziła.
Finałowy mecz Igi Świątek z Marią Sakkari zostanie rozegrany w niedzielę 17 marca. Polka i Greczynka wybiegną na kort około godz. 19, a relacja tekstowa z tego spotkania będzie dostępna w serwisie Interia Sport.











