Iga Świątek nie rozgrywa dobrego sezonu. Nie wydaje się, aby te słowa miały wywoływać jakąkolwiek kontrowersje. Polka sama przyznaje, że jest zawiedziona swoimi występami i mówi nawet, że wyniki nie są dla niej obecnie najważniejsze. Takich słów po byłej liderce rankingu WTA trudno było się spodziewać.
Meczbol dla Gauff, za chwilę dla Muchovej. Super tie-break wyłonił finalistkę Wimbledonu
Fakt jest jednak taki, że forma Igi nie pozwala jej obecnie na myślenie o wygrywaniu turniejów. Ze wszystkich stron pojawiają się diagnozy problemów Świątek. Wydaje się, że główną narracją panującą w środowisku tenisowym są kłopoty mentalne, jakie Iga zdaje się przejawiać na korcie.
Radwańska nie mówi "nie". Wtedy może dołączyć do sztabu Świątek
Oprócz tego nie brakuje rad, które wskazują na konieczność dołączenia nowego członka do sztabu. W tym miejscu pojawia się często imię i nazwisko Agnieszki Radwańskiej, która obecnie współpracuje jako doradca z Magdą Linette. Sama Radwańska została zapytana o możliwości pomocy Idze.
Żałobny wpis Mateusza Borka. "Mentor, wzór, legenda"
Nie powiedziała "nie", ale podała stanowcze warunki, które musiałyby się zmienić - Obecna opcja to i tak dużo przy małym dziecku i chęci przebywania w domu po zakończeniu kariery. Przede wszystkim chodzi tu o życie rodzinne - rozpoczęła w rozmowie z portalem "Sport.pl".
- Jestem otwarta na wszystko i nie mówię nikomu "nie, bo nie". Na razie jestem z Magdą, ale jeżeli byłby kiedykolwiek telefon, to ja jestem zawsze otwarta, żeby pomóc - dodała. Widać więc, że Radwańska nie zamknęła furtki przed potencjalną współpracą z Igą, ale jasno przekazała, że obecnie skupia się na Linette.










