Powrót Świątek, a na trybunach takie sceny. Nie tylko nowy trener u jej boku
Iga Świątek po blisko miesięcznej nieobecności wróciła do gry. Polka w 2. rundzie turnieju WTA 500 w Stuttgarcie rywalizowała z Laurą Siegemund. Chwilę po rozpoczęciu spotkania kamery natychmiast pokazały boks Polki. Znalazł się tam m.in. nowy szkoleniowiec 24-latki Francisco Roig, ale nie tylko.

Kibice ostatni raz widzieli Igę Świątek w akcji 19 marca. Wówczas w turnieju WTA 1000 w Miami przegrała z Magdą Linette. Potem doszło do prawdziwego trzęsienia ziemi. 24-latka zrezygnowała z usług trenera Wima Fissette i postawiła na współpracę z Francisco Roigiem.
Pierwszym testem dla "nowej Świątek" jest turniej WTA 500 w Stuttgarcie. Polka rozstawiona jest z numerem "3", a więc w pierwszej rundzie miała wolny los. W drugiej rundzie jej rywalką była Laura Siegemund.
Powrót Świątek do gry. Kamery natychmiast uchwyciły
Pojedynek Polki i Niemki rozpoczął się w środę (15 kwietnia) tuż przed godziną 20:00. Kamery bardzo szybko uchwyciły boks polskiej tenisistki. Pierwszy raz zasiadł w nim nowy trener. Obok niego znalazł się ojciec naszej najlepszej tenisistki - Tomasz Świątek. Chwilę później kamery pokazały także Macieja Ryszczuka oraz agenta Jules Merciera.
W boksie zabrakło Darii Abramowicz. Psycholożka we wtorek (14 kwietnia) spotkała się ze studentami Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie. W związku z tym nie pojechała wspólnie ze Świątek do Niemiec, ale być może będzie obecna w późniejszej fazie turnieju.
Mecz Świątek - Siegemund trwał 90 minut. Górą była Polka, która triumfowała 6:2, 6:3. Tym samym zameldowała się w ćwierćfinale niemieckiej imprezy. Swoją rywalkę pozna w czwartek. Będzie to lepsza z pary Alycia Parks - Mirra Andriejewa.











