Potwierdziły się doniesienia. A lista poszła w świat. Wprost o Świątek
W ostatnim czasie w świecie tenisa aż huczy o głośnym powrocie. Powrocie, który może bezpośrednio dotknąć także Igę Świątek. W tej sprawie nadeszło już nawet oficjalne potwierdzenie ze strony WTA. Co może oznaczać ono dla naszej wiceliderki rankingu WTA? Głos w tej sprawie zabrała była brytyjska tenisistka Naomi Cavaday, która wyautowała Polkę z listy zawodniczek mogących czuć się bezpiecznie.

A mowa rzecz jasna o wielkim powrocie Sereny Williams na światowe korty. 44-latka rozegrała swój ostatni jak dotąd zawodowy mecz w 2022 roku, odpadając w trzeciej rundzie US Open po starciu z Ajlą Tomljanović. Teraz jednak ostro trenuje w trosce o wysoką formę, co ujawnił jej były szkoleniowiec Rick Macci. A sama zainteresowana wykonała już kluczowy ruch, który powoduje, że jej powrót do rywalizacji w cyklu WTA staje się możliwy. Otrzymaliśmy już potwierdzenie w tej sprawie.
- Międzynarodowa Agencja ds. Integralności Tenisa (International Tennis Integrity Agency) potwierdziła, że Serena Williams jest już oficjalnie uprawniona do ponownych startów w cyklu WTA Tour po włączeniu do programu antydopingowego. 23-krotna mistrzyni turniejów wielkoszlemowych w grze pojedynczej zakończyła obowiązkowy sześciomiesięczny okres przebywania w zarejestrowanej puli zawodników podlegających kontrolom, co usuwa ostatnią proceduralną przeszkodę na drodze do jej powrotu - pisał na łamach Interii Jakub Rzeźnicki.
Do sprawy możliwego powrotu Sereny Williams odniosła się teraz w rozmowie z portalem Tennis365.com była brytyjska tenisistka Naomi Cavaday.
- To będzie spektakl. Kiedykolwiek i gdziekolwiek to się wydarzy, jeśli będzie chciała rozegrać turniej, przyjmiemy ją. Jestem zafascynowana motywacją ku temu i tym, jak jej pójdzie, ponieważ problem ze statystykami Sereny jest taki, że wszystko poniżej wygrania Wielkiego Szlema będzie rozpatrywane jako rozczarowanie. Może nie porażka, bo kiedy wracasz po urodzeniu dzieci, myślę że finał byłby sukcesem. Nikt nie rozpatrywałby tego w kategoriach porażki, ale wiecie, ona jest tu by wygrywać Szlemy. Więc jeśli wróci, wszyscy będą oczekiwać, by zgarnęła tytuł, nie odpadła w ćwierćfinale - stwierdziła 36-latka.
Tenis. Głośno o powrocie Sereny Williams. Może być zagrożeniem dla Igi Świątek?
Naomi Cavaday wyznała przy tym, że osobiście ma ogromne oczekiwania co do poziomu, jaki może prezentować na korcie przy ewentualnym powrocie była liderka światowego rankingu i 23-krotna triumfatorka imprez wielkoszlemowych.
- Myślę, że jej poziom zbliży się do czołowej dziesiątki, nawet mimo tak długiej przerwy i jej wieku. Niekoniecznie wejdzie do TOP10 rankingu, bo prawdopodobnie nie rozegra wystarczającej liczby turniejów, ale jej poziom może szybko dorównać najlepszym zawodniczkom.
Brytyjka powiedziała przy tym, że na liście zawodniczek, które definitywnie znajdą się poza zasięgiem Sereny Williams znajdą się tylko dwie zawodniczki. Z tego grona wyautowana została Iga Świątek, o której była zawodniczka bezpośrednio wspomniała.
- Myślę, że jeśli trafi na kogoś z 20. miejsca w rankingu, nie będzie problemu. Może mieć sporadyczne trudności. Ale poza meczami z Aryną Sabalenką i Jeleną Rybakiną będzie miała duże szanse. Coco Gauff ma obecnie nowe problemy, jest dużo dyskusji dotyczących spraw w sztabie Igi Świątek i to może potrwać cały sezon. Dalej widzę zawodniczki jak Jasmine Paolini i myślę, że Serena będzie w stanie pokonać takie tenisistki - ogłosiła wprost Naomi Cavaday.













