Popłoch rywalek. Reagują ws. Świątek. "To powinno być nielegalne"
Po zwolnieniu Wima Fissett'a Iga Świątek wzięła się za treningi pod okiem nowego szkoleniowca, którym został Francisco Roig. 58-latkowi towarzyszy jednak nie byle kto, bo jego były podopieczny, czyli sam Rafael Nadal, goszczący Polkę w murach swojej akademii. Na przygotowania byłej liderki rankingu WTA spoglądają jej rywalki, u których da się wyczuć oznaki popłochu. - To powinno być nielegalne - komentują jej ruch w oczekiwaniu na czas rywalizacji na kortach ziemnych.

- To, jak będzie prezentowała się Iga Świątek z nowym trenerem, może być przerażające dla każdej zawodniczki z touru - powiedziała ostatnio Danielle Collins, komentując bliską współpracę Rafaela Nadala z polską tenisistką. Hiszpan ugościł naszą reprezentantkę w progach swojej akademii położonej na słonecznej Majorce i pomaga w czasie zajęć nowemu głównodowodzącemu w jej sztabie, którym został Francisco Roig, niegdyś trener hiszpańskiej legendy tenisa.
Jak się okazuje, osąd Amerykanki, która zazwyczaj w chłodnych słowach odnosi się do Igi Świątek, jest jak najbardziej trafny. Podobne zdanie wyraziły bowiem także Madison Keys, Jessica Pegula, Desirae Krawczyk i Jennifer Brady, które wzięły pod lupę obecną sytuację swojej wielkiej rywalki w rozmowie na kanale "The Player's Box Podcast".
Iga Świątek pod lupą rywalek. "Zła wiadomość dla wszystkich"
Jako pierwsza głos zabrała triumfatorka Australian Open A.D. 2025, zaznaczając, że wizja możliwego rozstania z Wimem Fissettem stawiała Igę Świątek przed niezwykle trudnym dylematem.
- Iga wygrała ubiegłoroczny Wimbledon. Sądzę, że było to dla niej trochę trudne, ponieważ teraz poprzeczką dla niej jest bycie numerem jeden. A to wygórowany poziom wymagań, z którym trzeba mierzyć się rok w rok. (...) Ale czasem relacja po prostu dobiega końca - stwierdziła Madison Keys.
Później pałeczkę przejęła jej rodaczka Jessica Pegula, która odniosła się do serii filmików płynących z serca ośrodka Rafa Nadal Academy, prezentujących treningi Igi Świątek pod wodzą nowego trenera i jego legendarnego pomocnika.
Widzieliśmy nagranie przedstawiające Igę pracującą z Rafą Nadalem na korcie. A teraz trenuje ona z Francisco Roigiem, który ostatnio był w sztabie Emmy Raducanu. Czuję, że to dla Igi perfekcyjny wybór. Widziałam ich filmiki z kortów ziemnych i pomyślałam sobie: "Uhhh... To zła wiadomość dla wszystkich"
- Wiem, o czym mówisz. Ja pomyślałam sobie: "O Boże". Ostatnia rzecz, jakiej potrzebowaliśmy, to Iga mająca u swojego boku na mączce Rafę. To niedozwolone - odpowiedziała ze śmiechem Madison Keys.
- Tak. To powinno być nielegalne - spuentowała temat równie żartobliwie Pegula.
Desirae Krawczyk zaznaczyła jednak, że treningi pod skrzydłami Rafy Nadala to nie tylko wielki zaszczyt, ale i gigantyczna presja, która może spętać nogi i ręce.
- Byłabym bardzo zdenerwowana uderzając piłkę na jego oczach. Oczywiście, byłabym też podekscytowana, ale myślałabym sobie: "Boże, nie mogę spudłować przed Rafą" - powiedziała.
- Na jednym nagraniu z Igą wygląda to tak, jakby się pomyliła. Później cofnęła się, a on mówił do niej, jak gdyby coś jej tłumaczył. Ja byłabym tym bardzo zdenerwowana. Mówiłabym: "Przepraszam, że cię zawiodłam. Ty nigdy byś nie chybił z tego forhendu. Jestem bezwartościowa. Nawet mi nie pomagaj". To była pierwsza myśl, gdy zobaczyłam, że Iga popełniła błąd - dodała natychmiast Pegula.
Jak widać, zmiany poczynione przez Igę Świątek już wywołują u rywalek mocny efekt psychologiczny. Najważniejsze jednak będzie to, co po okresie przerwy i ciężkich treningów polska tenisistka zaprezentuje już na korcie w swoim ulubionym okresie sezonu.











