Polski ekspert bez litości dla Świątek. "Ona jest w kompletnej rozsypce"
Iga Świątek w kryzysie? To na pewno. Trwa jednak dyskusja dotycząca faktycznego wymiaru takiego stanu rzeczy. Część ekspertów twierdzi, że chodzi wyłącznie o aspekt sportowy. Inni przekonują, że zahacza to jednak o sferę mentalną. Do tej drugiej grupy należy Lech Sidor, komentator Eurosportu. Do niepokojących wypowiedzi najlepszej polskiej tenisistki podchodzi nad wyraz krytycznie.

- Szczerze mówiąc, nie przejmuję się już wynikami. Byłam na nich tak skupiona, że trudno jest kontynuować to w taki sposób. Naprawdę staram się odpuścić w tej kwestii i podążać dalej. Nie mam dobrych rezultatów, więc nie zamierzam oczekiwać od siebie dobrych wyników. Po prostu one się nie przydarzają - te słowa Iga Świątek wypowiedziała po porażce w III rundzie tegorocznej edycji Wimbledonu.
Wypowiedź mogła budzić niepokój. Do tej pory podobnej rezygnacji próżno było szukać w postawie Raszynianki. Przeżywała przegrane spotkania rozmaicie, ale nigdy w taki sposób.
O północy stało się jasne. Dwie kandydatki do zajęcia miejsca Świątek
Iga Świątek w poszukiwaniu renesansu. Lech Sidor krytycznie: Musisz mieć cel, którym jest granie i wygrywanie
Świątek broniła w Londynie tytułu sprzed roku. Misja zakończyła się jednak już po trzecim występie. Polka uległa niżej notowanej Alexandrze Eali 6:7(9), 2:6. To po tym meczu Iga zdobyła się na cytowaną wyżej obserwację.
- Wałkujemy idiotyczną sprawę wywiadów, konferencji. Mam wrażenie, że na nich nie przemawia Iga. Nie czuję tego - nie kryje irytacji Lech Sidor w audycji "Trzeci serwis".
- Jeżeli mówisz, że wierzysz w proces, a jednocześnie, że nie obchodzą cię wyniki, to ta druga część jest kompletnie niezrozumiała - dodaje Sidor. - Co jest głównym celem trenowania i poświęcania całego życia? Musisz mieć cel, którym jest granie i wygrywanie. Ona jest w kompletnej rozsypce mentalnej.
Po szybkim pożegnaniu z Wimbledonem nasza zawodniczka musi pogodzić się ze spadkiem w rankingu WTA. Osunęła się z trzeciej na szóstą lokatę. W zestawieniu WTA Race plasuje się poza czołową dziesiątką.
Na kort Polka wraca najprawdopodobniej na początku sierpnia. Najpierw czeka ją turniej WTA 1000 w Toronto (2-13.08). Zaraz potem przystąpi do obrony tytułu w Cincinnati.













