Podjęto decyzję, co z meczem Igi Świątek z Rosjanką. Złe wieści
Nie bez problemów, ale Iga Świątek wygrała w środę swój pierwszy mecz w Tokio i awansowała do ćwierćfinału imprezy rangi WTA 500. Polka pokonała notowaną na 148. miejscu w rankingu WTA reprezentantkę gospodarzy - Mai Hontamę wynikiem 6:4, 7:5. W piątek nasza reprezentantka powalczy o półfinał imprezy. Jej przeciwniczką będzie jedna z jej "ulubionych" rywalek - Weronika Kudermietowa. Dzisiaj poznaliśmy godzinę rozpoczęcia tego spotkania.

Nasza reprezentantka nie miała łatwej przeprawy w pierwszym meczu turnieju. Dzielna Japonka do końca stawiała opór zmagającej się tego dnia ze sporymi problemami 22-latce z Raszyna. Iga Świątek popełniła w tym meczu ponad 40 niewymuszonych błędów, ale na całe szczęście wszystko zakończyło się po myśli byłej liderki światowego rankingu.
W piątek może nas czekać już zupełnie inne spotkanie. Polka zmierzy z Weroniką Kudermietową. Tak się składa, że Iga bardzo lubi grać przeciwko tej rywalce. Zagrała z nią cztery spotkania i każde z nich wygrała, nie tracą nawet seta, ba - we wszystkich tych starciach Kudermietowa ugrała zaledwie 10 gemów.
Dotychczasowe starcia między Igą Świątek a Weroniką Kudermietową:
- US Open 2020: 6:3, 6:3 dla Igi
- Indian Wells 2021: 6:1, 6:0 dla Igi
- Doha 2023: 6:0, 6:1 dla Igi
- Madryt 2023: 6:1, 6:1 dla Igi
Poznaliśmy godzinę piątkowego meczu Igi Świątek
Już jutro nasza reprezentantka będzie miała okazję poprawić ten znakomity bilans w starciach ze swoją przeciwniczką. Spotkanie w piątek nie przed godz. 5:30 czasu polskiego. Tym razem organizatorzy nie byli łaskawi dla polskich kibiców - czeka nas wczesna pobudka.
Jeśli 22-latka z Raszyna wygra swój ćwierćfinałowy pojedynek, to w kolejnej rundzie zagra z Anastazją Pawliuczenkową lub Jekateriną Aleksandrową. Polka pokonywała już obie przeciwniczki w tym sezonie. W meczu z Anastazją podczas turnieju w Rzymie nie straciła nawet gema.
Pełen plan gier na piątek:
- godz. 4:00 czasu polskiego: Pawliuczenkowa - Aleksandrowa
- nie przed godz. 5:30 czasu polskiego: Świątek - Kudermietowa
- następnie: Kasatkina - Pegula
- nie przed godz. 10:00 czasu polskiego: Garcia lub Kalinina - Doi lub Sakkari
Mamy nadzieję, że zobaczymy naszą reprezentantkę w lepszej dyspozycji niż to miało miejsce podczas swojego pierwszego meczu w Japonii i będzie mogła świętować kolejne zwycięstwo.
Zobacz również:













