Pękła magiczna granica. Sabalenka i Świątek już poza szczytem. Oto nowa królowa
Jelena Rybakina aż 516 razy zaskakiwała rywalki asem serwisowym w sezonie 2025. Jest pierwszą tenisistką od blisko dekady, która w jednym roku popisała się takim uderzeniem ponad pół tysiąca razy. Jak wypadają na tym tle dwie najwyżej sklasyfikowane obecnie zawodniczki - Aryna Sabalenka i Iga Świątek? Obie nie mieszczą się w TOP 5 finalnego zestawienia.

"Musi poprawić serwis" - ta fraza wraca za każdym razem, kiedy tenisowi eksperci pytani są o niedoskonałości w grze Igi Świątek. To dlatego takie poruszenie wywołały trzy asy serwisowe Polki w ostatnim gemie ćwierćfinału tegorocznego French Open. Nie szkodzi, że trzy jedyne.
We wspomnianym meczu raszynianka grała o półfinał z Eliną Switoliną. Pokonała Ukrainkę 6:1, 7:5. Po spotkaniu była zupełnie szczera.
- Na początku trochę dziwnie się serwowało, wiatr utrudniał grę. Pod koniec seta poczułam, że słabiej wieje, więc mogłam to wykorzystać. Miałam nowe piłki, zaryzykowałam i trzy razy trafiłam w linię. To nie zdarza się często, więc fajnie jest wygrać trzy piłki niemal za darmo - tłumaczyła w wywiadzie udzielonym jeszcze na korcie.
Świątek i Sabalenka poza TOP 5. Rybakina z najlepszym wynikiem od 2016 roku
Mimo że serwis Igi osiąga już prędkość blisko 200 km/h, w tym elemencie tenisowego rzemiosła 24-latka wciąż ma spore rezerwy. Obrazuje to najlepiej roczny ranking uwzględniający wyłącznie asy serwisowe. Polka plasuje się w nim dopiero na 8. lokacie (243 asy).
Liderka światowego rankingu, Aryna Sabalenka (302 asy), również jest w tym rejestrze poza TOP 5. Na szczycie figuruje natomiast Jelena Rybakina, triumfatorka tegorocznej edycji WTA Finals. Tak się składa, że w Rijadzie w pokonanym polu zostawiła zarówno Świątek (w grupie), jak i Sabalenkę (w finale).
Kazaszka przejęła "koronę królowej asów" po Zheng Qinwen. Chinka miała ich najwięcej w 2024 roku (aż 445, druga Rybakina 358). W tym sezonie mistrzyni olimpijska z Paryża często borykała się jednak z kłopotami zdrowotnymi.
Rybakina zaserwowała w minionym sezonie aż 516 asów. Jest pierwszą zawodniczką od 2016 roku, która przekroczyła granicę pół tysiąca takich zagrań. Poprzednim razem dokonała tego Czeszka Karolina Pliskova (530).
Ranking tenisistek uwzgledniający liczbę asów w sezonie 2025:
1. Jelena Rybakina 516 (6,8 na mecz)
2. Linda Noskova 373 (6)
3. Klara Tauson 358 (6,2)
4. Jekaterina Aleksandrowa 339 (4,6)
5. Naomi Osaka 307 (6,8)
6. Aryna Sabalenka 302 (4)
7. Elise Mertens 261 (4,7)
8. Iga Świątek 243 (3)
9. Weronika Kudiermietowa 240 (4,8)
10. Anna Lee 236 (4,3)













