Oto problem Igi Świątek, diagnoza przyszła z Melbourne. Wskazał bez wątpliwości
Pierwszy mecz Igi Świątek na tegorocznym Australian Open zakończył się zwycięstwem Polki, ale nie obyło się bez trudnych momentów - szczególnie w pierwszym secie, gdzie było już 3:5. Ekspert Eurosportu Jim Courier stwierdził dla Sport.pl, że Raszynianka po United Cup powinna lepiej łączyć poczynania ofensywne z defensywnymi. W drugiej rundzie przeciwniczką Polki będzie Marie Bouzkova.

Iga Świątek zaczęła w poniedziałek walkę w Australian Open 2026. Pokonała w dwóch setach Chinkę Yue Yuan. Już sam suchy wynik 7:6(5), 6:3 mówi, że nie było łatwo, a doskonale widział to każdy oglądający spotkanie na Rod Laver Arenie. Zawodniczka urodzona w Yangzhou była wyraźnie rozpędzona po przejściu kwalifikacji, ale pod koniec pierwszej partii tempo jej gry spadło.
Raszynianka tylko raz w karierze odpadła w pierwszej rundzie turnieju wielkoszlemowego, na Wimbledonie w 2019 roku. Passa trwa, obecnie wynosi 25 tego typu imprez z rzędu. Jim Courier podkreślił dla Sport.pl, że po lipcowym triumfie na londyńskiej trawie do skompletowania karierowego Grand Slama brakuje jej już tylko wiktorii w Melbourne Park.
Świątek jest zestresowana i próbuje znaleźć formę
- Kiedy oglądałem jej grę w United Cup, widziałem że nie potrafiła znaleźć równowagi między atakiem a obroną. Będę na to zwracał uwagę w tym turnieju - dodał. Przypomnijmy, że w pierwszych dniach stycznia grając dla polskiego zespołu wygrała z Evą Lys, Suzan Lamens i Mayą Joint, ale w półfinale uległa Coco Gauff i Belindzie Bencić.
Diagnoza Amerykanina przyszła z Melbourne, bo po raz kolejny współpracuje on z Eurosportem przy okazji turnieju. Został zapytany o to, w jaki sposób powinna teraz grać Polka. Zauważył, że w obecnych warunkach piłka odbija się dość szybko, wysoko, co może być trudnością na forhendzie wiceliderki światowego rankingu.
- Musi wyjść i mieszać, łączyć atak z obroną tak, żeby stworzyć z tego idealną kombinację. Uważać na moment, w którym trzeba się cofnąć i wykorzystać swoje niesamowite umiejętności defensywne. Musi używać nóg i przedłużać wymiany. Jest niesamowitą zawodniczką i prawdopodobnie potrzebuje tylko trochę świadomości w ważnych momentach - powiedział 55-letni Amerykanin.
W drugiej rundzie nasza rodaczka zagra z Marie Bouzkovą.
Courier to czterokrotny mistrz wielkoszlemowy (Australian Open 1992 i 1993, Roland Garros 1991 i 1992). Łącznie w karierze wygrał 23 turnieje ATP.













