Oto nowy trener Igi Świątek? Już rozstrzygnęli, Polacy znają go doskonale
Trenerskie bezkrólewie w obozie Igi Świątek może nie potrwać długo. Bukmacherzy już zresztą rozstrzygnęli temat i podali nazwisko szkoleniowca, który - według nich - jest faworytem do objęcia zwolnionego przez Wima Fissette'a stanowiska. To człowiek, którego i tenisistka i polscy kibice znają doskonale. To, że nowym trenerem Igi mógłby zostać Polak, zasygnalizował też ceniony ekspert.

Po tym, jak Iga Świątek najpierw w ekspresowym tempie przegrała w turnieju w Miami, a potem ogłosiła, że zawodowe drogi jej i Wima Fissette'a właśnie się rozeszły, ruszyły spekulacje na temat następcy Belga na stanowisku głównego szkoleniowca polskiej tenisistki. Głos w sprawie możliwego scenariusza zdarzeń zabiera ekspert Karol Stopa.
"Opcji jest sporo, wszystko zależy od tego, czy oni będą chcieli szukać kogoś w kraju, czy za granicą. Brak komunikacji w języku polskim prawdopodobnie był jednym z drażliwych punktów w przypadku Belga. Obawiam się jednak, że sama zmiana trenera niewiele tu pomoże. Potwierdza się to, co powtarzałem wielokrotnie, że tam jest dużo więcej problemów, tylko wszyscy udają, że ich nie ma" - mówi "Faktowi".
Czy powrót do polskiego nazwiska mógłby być dla Igi najlepszym rozwiązaniem? Jakieś wyobrażenie o tym, jak realnie wygląda sytuacja, mogą dać przewidywania bukmacherów. Ci stawiają przede wszystkim na kogoś, kogo kibice Świątek znają doskonale.
Dawid Celt nowym trenerem Igi Świątek? To on lideruje w przewidywaniach
Bukmacherzy wskazali kilka nazwisk, które - ich zdaniem - liczą się w grze o posadę trenera Świątek. Z ich oceny wynika, że największe szanse na angaż ma Dawid Celt (kurs 4.00). To postać doskonale znana polskim kibicom. Jest kapitanem reprezentacji Polski w rozgrywkach drużynowych Billie Jean King Cup, na tym polu miał zatem okazję współpracować z Igą. Swego czasu grał też w tenisa, był sparingpartnerem Agnieszki Radwańskiej. Jego znajomość z "Isią", notabene, przeniosła się na grunt prywatny. Dziś są małżeństwem, wychowują syna.
Wysoko oceniono również perspektywę zatrudnienia Francisca Roiga (kurs 8.00), czyli byłego trenera Rafaela Nadala, oraz Carlosa Rodrigueza (kurs 10.00), współpracującego niegdyś z Justin Henin. O powodach, dla których Świątek mogłaby postawić na trzeciego z panów, wypowiedział się Marek Furjan.
Gdy pogrzebie się głębiej, można dotrzeć do informacji, że Rodriguez ma dobre relacje z menadżerem Igi. To jest człowiek, który ma bagaż nie tylko dużych doświadczeń tenisowych, ale specjalizuje się także w sprawach mentalnych, co Iga wielokrotnie podkreśla z racji na relację z Darią Abramowicz
Poza podium bukmacherzy umieścili jeszcze Tomasza Wiktorowskiego (kurs 15.00). Jego powrót do sztabu szkoleniowego Igi byłby, bądź co bądź, zaskoczeniem. Wszak stosunkowo niedawno, bo 1,5 roku temu, Świątek uznała, że ich wspólna formuła wyczerpała się.
Na tablicy przewidywań znalazły się również nazwiska Agnieszki Radwańskiej (40.00), Piotra Sierzputowskiego (50.00) i Piotra Woźniackiego (100.00). Wiadomo, że Woźniacki nowym szkoleniowcem Polki z całą pewnością nie zostanie. Przekazał to sam zainteresowany w rozmowie z Interią Sport. "Na pewno nie będę nowym trenerem Igi Świątek. Ktoś puścił taką kaczkę. Nikt ze mną nie rozmawiał. A nawet jakby rozmawiał, to ja swoją karierę trenerską zakończyłem" - oświadczył.
Jednym z kluczowych elementów, nad którym trzecia rakieta świata będzie musiała popracować z nowym trenerem, będzie próba odbudowania pewności siebie na korcie. Po sensacyjnej porażce z Magdą Linette Iga sama zasygnalizowała, że ją zatraciła.
W opinii byłego szkoleniowca Świątek, Michała Kaznowskiego, klucz do poprawy wyników nie leży w technice, a w sferze mentalnej. Iga powinna się wyciszyć i bardziej się skoncentrować. "Musi na nowo odbudować pozytywne wzorce i nieco zmniejszyć oczekiwania wobec samej siebie. To może mieć wpływ na jej zachowanie na korcie. Z boku jednak ciężko postawić diagnozę, trzeba być w środku zespołu" - podsumował w "Fakcie".














