Ojciec Igi Świątek ostro reaguje. Słowa o relacji z Abramowicz wywołały burzę
- Nie znam drugiego takiego przypadku, że zawodnik dzień i noc spędza z psychologiem - powiedział w programie "Trzeci Serwis" Artur Szostaczko, pierwszy trener Igi Świątek. Jego słowom przysłuchiwał się prowadzący - Lech Sidor. Kilkuminutowy fragment rozmowy ekspertów, który pojawił się w mediach społecznościowych, w bardzo ostry sposób skomentował sam ojciec sześciokrotnej mistrzyni wielkoszlemowej.

Po porażce z Marią Sakkari w ćwierćfinale WTA 1000 Doha Iga Świątek ogłosiła, że nie zobaczymy jej w Dubaju, czyli kolejnym w kalendarzu tysięczniku. - Z przykrością informuję, że w tym roku nie zagram w Dubaju z powodu zmiany harmonogramu. Mam nadzieję, że wrócę w przyszłym roku, aby doświadczyć tego wspaniałego turnieju - przekazała.
Obecnie Polka przygotowuje się do zawodów w Indian Wells. Mimo nieco dłuższej przerwy od występów na światowych kortach tenisowi eksperci nie przestają analizować jej formy, statystyk, spekulować, co przyniesie przyszłość czy brać pod lupę poszczególnych aspektów gry drugiej rakiety świata.
Świątek zaatakowana. Nagle ojciec zabrał głos. Afera na całego
W niedzielę 15 lutego na kanale "Trzeci Serwis" ukazała się ponad dwugodzinna rozmowa Lecha Sidora z Arturem Szostaczko. Popularny komentator oraz pierwszy trener Świątek dyskutowali przede wszystkim o tym, w jakim momencie kariery znajduje się 24-latka.
Po kilku dniach krótki fragment ich rozważań pojawił się w mediach społecznościowych, w postaci rolki poświęconej relacji Świątek i Darii Abramowicz, jej psycholożki. Ta rozpoczyna się od następujących słów Szostaczko: - Nie znam drugiego takiego przypadku, że zawodnik dzień i noc spędza z psychologiem. I na wspólne wakacje są wyjazdy i na mecze, dlatego wiesz... ale, zawszę mówię ale. Jeśli Idze to pasuje, to ja jej nie będę tego odradzał. Dlatego ludzie muszą zrozumieć. Ja mogę powiedzieć swoje zdanie, albo trochę być zdziwionym. Ale jeżeli zawodniczce drugiej, a wcześniej pierwszej na świecie - ma wygranych sześć Wielkich Szlemów... to co my możemy jej zaproponować czy doradzić? - słyszymy.
Sidor od razu skontrował powyższe słowa. - Po Australian Open i Dosze nie widać, żeby cokolwiek pomagało ze strony Darii Abramowicz. Iga jest kłębkiem nerwów - tłumaczył dziennikarz, rozbudowując swoją wypowiedź.
Przez niemal trzy minuty panowie rozmawiali o roli psycholożki Igi Świątek, która - ich zdaniem - w pełni nie wywiązuje się ze swoich zadań, skoro zeszłoroczna mistrzyni Wimbledonu nadal ma problemy z burzliwymi emocjami w trakcie rywalizacji.
Okazuje się, że rolka ta dotarła do... Tomasza Świątka. Ojciec najlepszej polskiej tenisistki dodał komentarz, w którym w iście żołnierskich słowach odniósł się do dyskusji Sidora i Szostaczko. "Co żeście obaj osiągnęli, prawie nic, zajmijcie się swoimi ogonkami. G….. wiesz jeden z drugim w nogach śpisz" - napisał wściekły, z własnego profilu na Facebook'u.














