Niewiarygodna decyzja legendy tenisa. Wraca gorący temat. Iga Świątek pod presją
Takie historie uwielbiamy bezwarunkowo. Legenda tenisa, 82-letnia Billie Jean King, odebrała właśnie dyplom wyższej uczelni. Studia skończyła - bagatela - sześć i pół dekady po ich rozpoczęciu. To najlepszy dowód na to, że świat zawodowego sportu - a nawet status ikony - nie musi oznaczać wygaszenia ambicji edukacyjnych. Swego czasu ciekawej wypowiedzi udzieliła w tym temacie Iga Świątek. Jej słowa zabrzmiały wtedy jak obietnica.

"Billie Jean King uniosła prawą rękę w geście triumfu. Nie po to, by znów wygrać na korcie tenisowym. Tym razem świętowała zdobycie dyplomu ukończenia studiów wyższych 65 lat po tym, jak po raz pierwszy wzięła udział w zajęciach" - donosi w rozczulającym tonie serwis internetowy ESPN.
Legenda tenisa uzyskała właśnie tytuł licencjata z historii na Cal State Los Angeles. Dokonała tego w wieku 82 lat. Na wspólnym zdjęciu z młodszymi o ponad pół wieku absolwentami wyglądała zjawiskowo.
Iga Świątek też nie powiedziała ostatniego słowa. "Tenis to będzie trochę za mało dla mnie"
- Nigdy nie jest za późno, niezależnie od wieku, niezależnie od umiejętności. Działaj, jeśli tego chcesz" - tymi słowami Billie Jean King odpowiedziała na lawinę gratulacji, jakie popłynęły w jej stronę.
- To znaczy dla mnie o wiele więcej, niż myślałam - dodała Amerykanka, zdobywczyni 39 tytułów wielkoszlemowych. - Cieszę się, że to zrobiłam. Mam nadzieję, że jeszcze niejedna osoba wróci do szkoły.
Czy wśród tenisistek, które zawiesiły naukę z uwagi na karierę i któregoś dnia wrócą na ścieżkę edukacyjną, będzie Iga Świątek? Dokładnie przed sześcioma laty udzieliła wypowiedzi, która zabrzmiała jak obietnica.
- Chciałabym zobaczyć, jak będę funkcjonowała, jak skoncentruję się tylko na tenisie, bo właściwie nigdy nie miałam takich sytuacji w mojej karierze. Ale myślę, że gdzieś po dwóch latach, na pewno po igrzyskach, będę miała taki moment, że ten tenis to będzie trochę za mało dla mnie, więc na pewno pójdę na jakieś studia prędzej czy później - oznajmiła wówczas na antenie TVN.
Była wtedy krótko po egzaminach maturalnych. Zdała je z bardzo dobrym rezultatem. Kilka miesięcy później - wyjątkowo jesienią z uwagi na pandemię - wygrała swój pierwszy singlowy finał w Roland Garros.
Dzisiaj ma na koncie sześć wielkoszlemowych tytułów i właśnie sposobi się w Paryżu do batalii o kolejny.












