Niepokój o Igę Świątek przed Australian Open. "To nie może się wydarzyć"
Wielkimi krokami zbliża się pierwszy w tym sezonie turniej wielkoszlemowy - Australian Open. Tuż przed startem tej imprezy Marek Furjan i Dawid Celt ocenili formę wiceliderki światowego rankingu, Igi Świątek. Panowie zgodnie stwierdzili, że jest kilka rzeczy, nad którymi sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa musi popracować.

Iga Świątek od kilku lat pozostaje jedną z najważniejszych postaci światowego tenisa. Była liderka rankingu WTA, sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa i zawodniczka kojarzona z regularnością oraz mentalną odpornością przez długi czas wyznaczała standardy na kobiecym tourze. Jej dominacja, szczególnie na kortach ziemnych, sprawiła, że niemal każdy turniej z jej udziałem rozpoczynał się od pytania nie o to, czy zagra o tytuł, lecz kto spróbuje ją zatrzymać.
W ostatnim czasie obraz ten nieco się jednak zmienił. Iga Świątek zaliczyła kilka niespodziewanych porażek, które zwróciły uwagę ekspertów i kibiców. Szczególnie bolesne okazały się przegrane z Coco Gauff, w tym ta odniesiona w rozgrywkach United Cup. Ostatnie cztery mecze z Amerykanką Polka przegrała bez wygranego seta, co jeszcze niedawno wydawało się trudne do wyobrażenia, biorąc pod uwagę wcześniejszy bilans i skuteczność taktyki Świątek w starciach z tą rywalką.
Eksperci o formie Igi Świątek przed startem Australian Open. Zwracają uwagę na dwa ważne aspekty
W kontekście zbliżającego się Australian Open coraz częściej pojawiają się więc pytania o realną formę Polki. W programie "Weszło w linę" swoje obawy wyraził Marek Furjan. Zwrócił on uwagę, że bilans Igi z zawodniczkami z czołówki - w tym z tenisistkami z TOP10 i TOP15 - mocno uległ zmianie. "Zaburzyły się pewne proporcje, do których byliśmy przyzwyczajeni i które z waszych głowach i sercach zostały z lat poprzednich. Ale sytuacja się zmieniła" - przyznał.
Ekspert nie ukrywał, że najwięcej niepokoju budzą w nim ostatnie mecze Polki z Coco Gauff. "Mnie osobiście trochę bolą te przegrane mecze z Gauff. To tak dobrze wyglądało przez ostatnie lata, a ostatnie cztery mecze Iga przegrała bez wygranego seta. Tak jak wcześniej taktyka Igi na Gauff była klarowna i dawała efekty, tak teraz mam wrażenie, że taktyka Gauff jest bardzo przewidywalna, być może niezbyt widowiskowa, ale prowokuje Igę do popełniania błędów. O meczu w United Cup trzeba pamiętać, bo taki mecz nie może się wydarzyć w Szlemie, jeżeli Iga tutaj ma grać o tytuł" - podkreślił.
Na problem z nieco innej strony spojrzał Dawid Celt. Jego zdaniem globalnie patrząc, powtarzalność Świątek wciąż stoi na bardzo wysokim poziomie. Przypomniał, że nawet bez wyraźnej dominacji w minionym sezonie Iga regularnie docierała do ćwierćfinałów i półfinałów oraz zdobyła trzy tytuły. To, co jednak niepokoi, to momenty "wyłączenia" na kilka gemów, po których brakuje skutecznej reakcji. Celt zauważył, że wcześniej właśnie umiejętność powrotu była jedną z największych broni Świątek, a dziś jest to element wymagający korekty.











