Niebywałe ustalenia z WTA. 104 i Świątek. Tylko 1 wyjątek
Turniej WTA 1000 w Indian Wells trwa w najlepsze. Awans do ćwierćfinału zapewniła już sobie liderka światowego rankingu Aryna Sabalenka, która jak dotąd nigdy nie zdobyła tytułu na kalifornijskich kortach. Po jej meczu napłynęły niezwykle ciekawe ustalenia dotyczące meczów w cyklu WTA. Dotyczą one Igi Świątek i 104 innych tenisistek, a także jednej wyjątkowej zawodniczki, która wyróżniła się na tle konkurentek.

Aryna Sabalenka wciąż nie ma na koncie tytułu wywalczonego w Indian Wells, choć już dwukrotnie grała w finale prestiżowej imprezy rozgrywanej w Kalifornii. W 2023 roku na ostatniej prostej zatrzymała ją Jelena Rybakina, a w minionym sezonie - Mirra Andriejewa. Teraz liderka rankingu WTA znów ma chrapkę na niezwykle cenny skarb i jak dotąd udowadnia, że jest w formie predestynującej ją do walki o zgarnięcie trofeum.
Na dobry początek Białorusinka ograła w drugiej rundzie 6:4, 6:2 reprezentantkę Japonii Himeno Sakatsume. Później o jej sile przekonała się pochodząca z Rumunii 35. rakieta świata Jaqueline Cristian (6:4, 6:1), a we wtorek Aryna Sabalenka utorowała sobie drogę do ćwierćfinału, pokonując 6:2, 6:4 podopieczną trenera Tomasza Wiktorowskiego - Naomi Osakę.
Był to pierwszy w karierze triumf obecnej liderki rankingu nad tenisistką z "Kraju Kwitnącej Wiśni". Wcześniej obie zawodniczki spotkały się w tourze WTA zaledwie raz i to w odległym 2018 roku, gdy Naomi Osaka była górą w 1/8 finału US Open.
Ten wątek jest zresztą niezwykle ciekawy, a wszystko ze względu na ustalenia, które poczynili po zwycięstwie Aryny Sabalenki statystycy z serwisu OptaAce.
WTA Indian Wells. Pokaz siły Aryny Sabalenki. Iga Świątek na liście 105 zawodniczek
Jak obliczyli, Aryna Sabalenka zdołała pokonać choć raz 105 ze 106 tenisistek, z którymi rozegrała minimum dwa spotkania na poziomie WTA. Jedyny wyjątek stanowi tu szwajcarska tenisistka Timea Bacsinszky, która zakończyła karierę w 2021 roku. 36-latka mierzyła się z Białorusinką dwukrotnie i wybrała oba te spotkania - w 2017 roku w rozgrywkach Fed Cup oraz rok później w turnieju WTA w Tiencin.
Na "liście 105 ofiar" Aryny Sabalenki znajduje się rzecz jasna także Iga Świątek, która przegrała 5 bezpośrednich starć ze swoją największą rywalką. Jej ostatnia porażka była niezwykle bolesna, bo miała miejsce w półfinale ubiegłorocznej edycji Rolanda Garrosa i zamknęła Polce drogę do kolejnej obrony tytułu. Bilans wciąż jest jednak korzystny dla wiceliderki światowego rankingu, która ma na koncie 8 zwycięstw nad Białorusinką. A obie zawodniczki wciąż mają szanse, by zmierzyć się podczas turnieju WTA 1000 w Indian Wells. Może do tego jednak dojść dopiero w wielkim finale.












