Niebywałe konsekwencje meczu Świątek. Stało się. Awans na 1. miejsce
Jelena Rybakina może świętować, szykując się do półfinału Australian Open, a Idze Świątek przyszło przełknąć gorzką pigułkę porażki. Polka przegrała swój środowy bój z reprezentantką Kazachstanu, która ma być z czego zadowolona. Poza zwycięstwem i wynikającymi z niego korzyściami, piąta obecnie rakieta świata może cieszyć się z tego, że po meczu z Polką została "turniejową jedynką". Przynajmniej w jednej z klasyfikacji.

Iga Świątek marzyła o tym, by w Melbourne skompletować Karierowego Wielkiego Szlema. Niestety, na jej drodze stanęła Jelena Rybakina, która w rozegranym w środę na Rod Laver Arena spotkaniu okazała się lepsza od Polki, zwyciężając 7:5, 6:1.
Po bolesnej porażce wiceliderka rankingu WTA pojawiła się na konferencji prasowej, a na jej wstępie podzieliła się swoimi refleksjami co do przebiegu i końcowego rezultatu całego spotkania.
Na pewno nie jestem zadowolona z tego wyniku. To był mecz rozgrywany na dużej intensywności. Pierwszy set był zacięty, różnicę zrobiło w nim kilka punktów. W drugiej partii ona na pewno poprawiła swój serwis. Wchodziła na całego w uderzenia i było mi zdecydowanie trudniej
I właśnie kwestia serwisu jest warta uwagi po ćwierćfinale Australian Open z udziałem Polki.
Australian Open: Iga Świątek - Jelena Rybakina. Nowa liderka turnieju w Melbourne
Pod wrażeniem popisów Jeleny Rybakiny w tym elemencie gry był podczas meczu znany dziennikarz Jose Morgado. Zachwycał się między innymi asem, przy którym piłka pędziła z prędkością 192km/h.
Przepaść między Igą Świątek i Kazaszką jasno pokazały pomeczowe statystyki. Polka zanotowała łącznie tylko 3 asy, podczas gdy jej rywalka aż 11. Co więcej, w ten sposób 26-latka awansowała na pierwsze miejsce wśród tenisistek z najskuteczniejszym podaniem podczas tegorocznego Australian Open.
Biorąc pod uwagę komplet pięciu rozegranych spotkań, Jelena Rybakina ma już na koncie łącznie 35 asów serwisowych, znacznie wyprzedzając resztę stawki. Druga w zestawieniu Xinyu Wang zanotowała ich 27, a zajmująca trzecią pozycję Linda Noskova - 24. Żadna z nich nie poprawi już jednak swojego wyniku.
Szansę na to wciąż ma za to piąta na liście Aryna Sabalenka, która - podobnie jak Clara Tauson - popisała się jak na razie 22 asami. W półfinale Białorusinka zmierzy się z Eliną Switoliną, a rywalką Jeleny Rybakiny będzie Jessica Pegula.
Warto podkreślić, że reprezentantka Kazachstanu znajduje się także wśród najszybciej serwujących tenisistek podczas tegorocznego Australian Open. Wedle oficjalnych statystyk, najwyższa wygenerowana przez nią prędkość przy podaniu wyniosła 193 km/h. Lepsze okazały się tylko obrończyni tytułu Madison Keys (194 km/h) oraz jej rodaczka Alycia Parks (196 km/h).
Australian Open 2026. Zawodniczki z największą liczbą asów serwisowych:
1. Jelena Rybakina - 35
2. Xinyu Wang - 27
3. Linda Noskova - 24
4. Alycia Parks - 23
5. Clara Tauson 22
6. Aryna Sabalenka - 22
7. Peyton Stearns - 21
8. Jessica Pegula - 17
9. Amanda Anisimova - 17
10. Elina Switolina - 17
...
20. Iga Świątek - 11















