Nie minęła doba. Nadeszła wiadomość po porażce Świątek. I to jaka. Istny hit
Porażkę Igi Świątek z Emmą Navarro w czwartej rundzie turnieju WTA 1000 w Pekinie - zwieńczoną "bajglem" na korzyść Amerykanki - wielu przyjęło w kategoriach sensacji. W dotychczasowych konfrontacjach z 17. obecnie rakietą świata Polka nie miała bowiem większych problemów, a i ostatnia forma zawodniczki z Nowego Jorku nie zachwycała. Mimo eliminacji z turnieju nasza reprezentantka nie ma jednak co załamywać rąk. Zwłaszcza, że wciąż możliwy jest wielki hit, o którym wprost pisze o przegranym przez nią meczu pewna legenda.

Iga Świątek pożegnała się z tegoroczną edycją turnieju WTA 1000 w Pekinie na etapie czwartej rundy. Przeszkodą nie do pokonania dla Polki okazała się w środowym meczu reprezentantka Stanów Zjednoczonych - Emma Navarro.
Po porażce w pierwszym secie (4:6), w drugiej partii nasza druga rakieta świata wyrównała stan rywalizacji (6:4). W decydującej odsłonie spotkania, choć - zwłaszcza początkowo - walczyła jak mogła, była jednak kompletnie bezradna, przegrywając ostatecznie 0:6, a tym samym wypadając z drabinki imprezy, którą przecież wygrała przed dwoma laty, przy okazji swojej ostatniej wizyty na kortach w Pekinie.
Porażka zakończona "bajglem" jest zapewne bolesna zarówno dla samej zawodniczki, jak i jej kibiców. Nie stanowi jednak powodu ku temu, by bić na alarm, niepokojąc się o najbliższą, a także i nieco dalszą przyszłość raszynianki. Przekonuje o tym legendarny szkoleniowiec Rick Macci.
Sensacyjna porażka Igi Świątek w Pekinie. Rick Macci zabrał głos
Amerykanin przekazał hitowe wieści w sprawie reprezentantki Polki. Jest bowiem pewien nie tylko tego, że Iga Świątek szybko "zresetuje" się po porażce, ale i rychłego powrotu 24-latki na fotel liderki światowego rankingu, na którym dumnie zasiada już od dłuższego czasu Aryna Sabalenka.
Punisher (jak nazywa zazwyczaj Igę Świątek Rick Macci - przyp. red.) się zresetuje, to możecie już obstawiać. Nikt nie jest w stanie wygrać każdego meczu. Czasem można tylko podrapać się po głowie. Nigdy nie należy reagować ani przesadnie, ani zbyt słabo
I dodał: - Granica pomiędzy kontrolowaną siłą i zbyt mocnym naciśnięciem spustu, by osiągnąć jeszcze lepszy efekt, jest cienka. Numer jeden jest już nie daleko. Punisher wkrótce zajmie to miejsce w światowym rankingu.
A jak wygląda obecna sytuacja Igi Świątek w światowym zestawieniu? Polka za awans do czwartej rundy tegorocznej imprezy w Pekinie - gdzie zabrakło jej przed rokiem - otrzymała zaledwie 120 punktów. "Zaledwie", bo przecież gra toczy się o 1000 "oczek". Aryna Sabalenka, która zrezygnowała ze startu w Chinach, straciła natomiast z konta w rankingu "na żywo" 215 punktów wywalczonych przed rokiem. Ma ich więc obecnie 11 010, przy 8 553 Igi Świątek.










