Iga Świątek największe sukcesy na trawie osiągała jeszcze w czasach juniorskich. Polka w 2018 roku została mistrzynią Wimbledonu w grze pojedynczej dziewcząt, do tej pory jednak nie potrafiła powtórzyć tego wyczynu w rywalizacji seniorek - jak dotąd najbliżej była w sezonie 2023, kiedy to dotarła do ćwierćfinału SW19. Wówczas jednak po trzysetowej batalii musiała uznać wyższość Eliny Switoliny.
W tym roku nadzieje polskich kibiców rosną z meczu na mecz. Polka na kortach trawiastych radzi sobie znakomicie, a jej najgroźniejsze rywalki już dawno pożegnały się z turniejem. Z gry do tej pory wyeliminowane zostały m.in. Coco Gauff, Jessica Pegula, Qinwen Zheng i Jasmine Paolini. Iga jednak skupia się na sobie i swoim zadaniu - pokonała już Polinę Kudiermietową, Caty McNally i Danielle Collins, a w poniedziałek zmierzy się w 1/8 finału z Clarą Tauson.
Polska gwiazda na meczu Świątek. Nagle zwróciła się do Abramowicz
Michał Przysiężny o szansach Igi Świątek na mistrzostwo: "Notowania mocno wzrosły"
Choć Dunka nie jest zawodniczką aż tak doświadczoną, zdaniem Michała Przysiężnego Iga Świątek absolutnie nie może jej lekceważyć. Mowa bowiem o zawodniczce, która odprawiła z kwitkiem Jelenę Rybakinę - mistrzynię Wimbledonu 2022.
"Z pewnością nie można lekceważyć zawodniczki, która była w stanie wyeliminować Rybakinę. Jeżeli ktoś pokonuje Kazaszkę w szczególności na trawie, to musi być w dobrej formie. Wydaje mi się, że Tauson będzie trudno utrzymać taki poziom w spotkaniu z Igą. Zazwyczaj jest tak, że zawodniczkom niżej notowanym po fantastycznym występie zdarzają się po prostu słabsze dni. Wydaje mi się, że nasza tenisistka jako ta równiej grająca powinna wyjść zwycięsko z tej rywalizacji. Bez wątpienia jest zdecydowaną faworytką" - przyznał w rozmowie z "Faktem".
Mimo wszystko Michał Przysiężny wierzy, że Idze Świątek uda się wygrać pojedynek z duńską zawodniczką, co pozwoli jej awansować do decydującego etapu imprezy. Najgroźniejsze rywalki dawno są już za burtą, a na ten moment realnym zagrożeniem dla Polki wydają się być Mirra Andriejewa i Aryna Sabalenka.
"Na tym etapie turnieju jej notowania mocno wzrosły. Jeśli pokona Dunkę, znajdzie się już w ćwierćfinale Wimbledonu. Ćwierćfinał wielkoszlemowego turnieju jest już sam w sobie wielkim sukcesem, ale Iga oczywiście celuje w końcowy triumf. Gdyby zapytać ją, czy wzięłaby w ciemno półfinał jakiegoś szlema, jestem pewien, że odpowiedziałaby nie. Nasza najlepsza zawodniczka zdaje sobie sprawę, że wygrana na Wimbledonie jest w jej zasięgu" - podsumował były tenisista.
Mecz Iga Świątek - Clara Tauson zaplanowano na poniedziałek, 7 lipca. Relację "na żywo" z tego spotkania śledzić będzie można na stronie Interii.














