Po tym, jak Iga Świątek skutecznie odrobiła straty w meczu z Martą Kostiuk, Polka chciała potwierdzić rosnącą dyspozycję także w kolejnym spotkaniu. Dziś walczyła o półfinał WTA 1000 w Toronto. Jej przeciwniczką była rozstawiona z "15" Diana Sznajder. Rosjanka musiała się mocno napracować na zdobycie punktów w trakcie wymian. Raszynianka grała cierpliwie i solidnie, co przełożyło się na efektowne zwycięstwo 6:2, 6:1. Dzięki temu po raz drugi w tym sezonie 25-latka zameldowała się w najlepszej "4" indywidualnych rozgrywek.
Później na korcie centralnym w Toronto rozegrano drugą ćwierćfinałową batalię - mecz, który miał wyłonić przeciwniczkę dla Świątek w następnej fazie kanadyjskiego turnieju. Na głównej arenie pojawiły się Jekaterina Aleksandrowa oraz Elina Switolina. Pierwsza z nich wyeliminowała w poprzedniej rundzie Arynę Sabalenkę. Druga zaś pokonała Igę w drodze po tytuł WTA 1000 w Rzymie. Widniała zatem potencjalna szansa rewanżu dla Raszynianki. Najpierw Ukrainka musiała jednak pokonać dobrze dysponowaną w ostatnich dniach Rosjankę.
WTA Toronto: Jekaterina Aleksandrowa kontra Elina Switolina w ćwierćfinale
Mecz rozpoczął się od serwisu Switoliny. Pierwsze rozdania przebiegały bez większej historii. Ciekawiej zrobiło się dopiero w czwartym gemie. Wówczas Aleksandrowa musiała wracać ze stanu 0-30. Utrzymała podanie po walce na przewagi, bez potrzeby bronienia break pointów. Te pojawiły się tuż przed zmianą stron. Jekaterina miała aż trzy okazje na 3:2. Pierwsze dwie udało się Elinie obronić, ale przy drugiej Ukrainka popełniła podwójny błąd serwisowy. Turniejowa "9" szukała natychmiastowej odpowiedzi, była piłka na 3:3. Wówczas Rosjanka posłała jednak asa i błyskawicznie oddaliła zagrożenie. Set dobiegł końca już w trakcie dziewiątego rozdania. Switolina została przełamana do zera i w efekcie Aleksandrowa zapisała na swoim koncie wynik 6:3.
Elina próbowała odpowiedzieć na starcie drugiej części potyczki. Po podwójnym błędzie serwisowym nastał break point dla Ukrainki. Aleksandrowa dała się przełamać i to mocno zachwiało jej pewnością siebie na kolejne minuty. Po zmianie stron turniejowa "9" wróciła ze stanu 15-30 i zaczęła uciekać rywalce. Jekaterina próbowała odpowiedzieć... w szóstym rozdaniu, wtedy pojawiła się okazja na premierowe "oczko". Ostatecznie Switolina utrzymała jednak serwis i wygrała seta bez straty gema, rezultatem 6:0.
Aleksandrowa nie zdołała zareagować na serię rywalki także na starcie decydującej odsłony. Szybko zrobiło się 2:0 z perspektywy Ukrainki. Dopiero w trzecim gemie Rosjanka przerwała passę ośmiu przegranych rozdań z rzędu. Switolina nie zamierzała jednak zwalniać. W piątym gemie uzyskała jeszcze jednego breaka. Już przy stanie 5:2 serwowała po awans. Wtedy dość niespodziewanie dała się przełamać, ale po chwili zakończyła sprawę przy podaniu Jekateriny. Po 93 minutach walki sędziująca spotkanie Katarzyna Radwan-Cho ogłosiła, że to Elina będzie rywalką Igi Świątek w półfinale WTA 1000 w Toronto. Ukrainka pokonała Rosjankę 3:6, 6:0, 6:3. Tym samym Polka dostanie okazję do rewanżu za przegrane starcie w Rzymie.















![Tak Polacy rozpoczęli mistrzostwa Europy. Rywale bezradni [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000NA1NV238WUKAQ-C401.webp)



