Reklama

Reklama

Natalia Czerwonka apeluje w sprawie Świątek. I publikuje poruszające fotki

Natalia Czerwonka zabrała głos po porażce Igi Świątek na Wimbledonie. Jest wstrząśnięta tym, co teraz dzieje się wokół tenisistki. Skłoniło ją to do przemyśleń, którymi podzieliła się z opinią publiczną. Wspomniała swój sportowy koszmar. Zaapelowała o wsparcie dla liderki rankingu WTA i w ogóle dla wszystkich sportowców. Zwłaszcza w tych gorszych chwilach. Przy okazji opublikowała osobiste zdjęcia zrobione w momencie, gdy nie wiodło jej się dobrze.

Iga Świątek zakończyła zmagania na Wimbledonie. W trzeciej rundzie turnieju musiała uznać wyższość Alize Cornet, która zwyciężyła 6:4 6:2. Po meczu, w rozmowie z Polsatem Sport, Polka podkreślała, że w rywalizacji na trawie nie czuje się pewnie. "Przejście na trawę jest naprawdę wymagające. Zwłaszcza dla kogoś, kto nie do końca jeszcze rozumie, jak na niej grać. Ja nigdy nie ukrywałam tego, że jest mi tutaj ciężko" - wyjaśniła.

Reklama

Później w mediach społecznościowych precyzowała: "Sezon na trawie się dla mnie skończył. W pewnym sensie zakończył się też najbardziej intensywny, wymagający, ekscytujący i trudny czas, chyba w całej mojej dotychczasowej karierze". Wyraziła też nadzieję, że kibice "cieszyli się tymi momentami tak, jak ona i że będą z nią także bez 'streak'ów' i rekordów".

O tym, jak ważne jest wsparcie fanów, zwłaszcza w słabszych momentach kariery, publicznie wypowiedziała się Natalia Czerwonka. Przy okazji nawiązała do przypadku tenisistki z Raszyna.

Tyle Świątek, Hurkacz i pozostali zarobili na Wimbledonie. Rekordowa pula

Natalia Czerwonka apeluje do kibiców w sprawie Igi Świątek i innych sportowców. "Wspierajcie zawsze"

33-letnia panczenistka i srebrna medalistka olimpijska z Soczi na własnej skórze odczuła, jak wyglądają sportowe wzloty i upadki. Te gorsze momenty nadeszły całkiem niedawno, podczas igrzysk w Pekinie. Tuż po przylocie do Chin Czerwonka otrzymała pozytywny wynik testu na obecność koronawirusa i trafiła na izolację. Nie mogła wziąć udziału m.in. w ceremonii otwarcia imprezy, co ubodło ją tym bardziej, że miała być chorążą polskiej ekipy. Ostatecznie w tej roli zastąpiła ją Aleksandra Król.

Pobyt "w zamknięciu" Natalia relacjonowała w sieci. "Niech ktoś mnie obudzi i powie, że to tylko zły koszmar" - prosiła w emocjonalnym wpisie. Gdy w końcu zwolniono ją z izolacji, odetchnęła z ulgą. Wzięła udział w zawodach. Zajęła 19. miejsce w rywalizacji indywidualnej w wyścigu na 1500 metrów oraz ósmą pozycję w zmaganiach drużynowych.

Teraz, po kilku miesiącach od tamtych wydarzeń, postanowiła podzielić się wspomnieniami i zdjęciami dokumentującymi ciemne strony życia sportowca. "Nigdy nie miałam zamiaru wrzucić tych zdjęć, miały mi one tylko przypominać, po co przetrwałam ten koszmar. Ale robię to, Drogi Kibicu Sportu, aby uświadamiać Cię, że Sportowiec potrzebuje od Ciebie wsparcia przede wszystkim, kiedy nie wygrywa" - wytłumaczyła.

W dalszej części komentarza nawiązała do Igi Świątek i tego, co dzieje się wokół niej obecnie. "37 meczów wygranych z rzędu przez Igę, po każdym miliony gratulacji, zdjęć z Igą i zachwytów, a wczoraj jakaś dziwna cisza. Nawet jeśli Iga tego nie czyta, to na pewno wasze wsparcie do niej dotrze‼️ Bardzo wielu sportowców mierzy się z tym problem braku wsparcia po porażce, która jest nieodłącznym elementem sportowej walki‼️ Wspierajcie zawsze, bo droga Sportowca jest bardzo wyboista i ciężka, a Wy dodajcie Siły" - zaapelowała.

Tomasz Świątek apeluje w sprawie Igi! "Nad tym należy się zastanowić"

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL