Najpierw Świątek, teraz Hurkacz. W Niemczech głośno o Polakach, dostrzegli to
Kilkadziesiąt godzin po tym, jak Iga Świątek zdecydowała się ogłosić zakończenie współpracy z Wimem Fissettem, w ślady Raszynianki poszedł Hubert Hurkacz i zakończył współpracę z Nicolasem Massu. O decyzji Polaków od razu zrobiło się głośno na świecie, co poskutkowało kolejnymi komentarzami ekspertów. Kilka słów o naszych rodakach napisali także Niemcy, którzy od razu dostrzegli, co dzieje się u naszych zawodników.

Kibice zarówno Igi Świątek, jak i Huberta Hurkacz nie mieli w ostatnim czasie zbyt wielu okazji do tego, aby cieszyć się z sukcesów swoich idoli. Raszynianka i Wrocławianin ewidetnie zmagają się z problemami i niestabilną formą, co poskutkowało rozstaniem z dotychczasowymi szkoleniowcami.
Niedługo po tym, jak Iga Świątek poinformowała za pośrednictwem mediów społecznościowych, że Wim Fissette nie będzie już częścią jej teamu, na podoby krok zdecycował się Hubert Hurkacz.
- Jestem bardzo wdzięczny Nico za zaangażowanie, ciężką pracę i czas, który poświęcił mi w najtrudniejszym okresie mojej kariery. Wspólnie podjęliśmy decyzję o zakończeniu współpracy i kontynuowaniu dalszej drogi niezależnie od siebie. Dziękuję raz jeszcze za wszystko! - napisał polski tenisista.
Decyzja Wrocławinina, zbliżona w czasie do trzęsienia ziemii w sztabie Świątek, oczywiście wywołała komentarze na całym świecie. - Najpierw Iga Świątek, teraz Hubert Hurkacz. Nie tak wyobrażaliśmy sobie ostatnie dni w polskim tenisie. Pytanie brzmi: kto powinien teraz poprowadzić Hurkacza? - zastanawia się portal "polskitenis.pl".
- Początek był ekscytujący, ale z powodu problemów Hurkacza z kolanem nie mogliśmy zobaczyć, jak w pełni wykorzystuje swój potencjał. Jestem ciekaw, kto będzie następnym zawodnikiem Massú - zastanawia się z kolei Jose Moron, z hiszpańskiego "Punto de Break". Osobny artykuł o tym, co dzieje się u Polaków napisali także Niemcy.
Iga Świątek i Hubert Hurkacz zmienili trenerów. Tak Niemcy określili to, co dzieje się u Polaków
"Hubert Hurkacz idzie w ślady Świątek: Gwiazdy reprezentacji Polski w United Cup tracą obu trenerów" - pisze już w tytule "tennisaktuell.de".
Moment jest uderzający, biorąc pod uwagę niedawny sukces Polski w United Cup, gdzie Hurkacz i Świątek odegrali kluczowe role w zdobyciu tytułu na początku sezonu. Zaledwie kilka miesięcy po tym triumfie obaj znaleźli się bez swoich trenerów – to nagły wstrząs za kulisami dla czołowych zawodników kraju
Co więcej, współpraca Hurkacza z Massu trawala niemalże tyle samo, co Świątek z Fissettem. Raszynianka i Belg rozpoczęli wspólną pracę w październiku 2024 roku, a Hurkacz i Chilijczyk miesiąc później.













