Nagroda pocieszenia po dramacie. Taki czek dostała Świątek
Podjęła rękawicę, ale problemy zdrowotne okazały się na tyle uciążliwe, że Iga Świątek nie była w stanie dokończyć meczu trzeciej rundy turnieju WTA 1000 w Madrycie. Jako nagroda pocieszenia pozostaje dla polskiej tenisistki solidna wypłata za 1/16 finału w stolicy Hiszpanii.

Nie tak miał wyglądać dla Igi Świątek mecz trzeciej rundy turnieju WTA 1000 w Madrycie. Polka, aktualnie czwarta zawodniczka rankingu WTA, była zdecydowaną faworytką starcia z Ann Li.
Na przeszkodzie w pokonaniu rywalki stanęły jednak problemy zdrowotne. W trzecim secie, przy stanie 2:0 dla przeciwniczki, Świątek poprosiła o przerwę medyczną. Lekarz podał naszej tenisistce lekarstwa, zawodniczka wróciła do gry, ale i tak niewiele mogła zdziałać.
Kilka minut później Raszynianka podeszła do siatki i zakończyła przedwcześnie mecz, przy stanie 7:6, 2:6, 3:0 i 30:0 dla Li. Tym samym to Amerykanka, pochodzenia chińskiego, mogła cieszyć się z awansu do 1/8 finału, a smutna, walcząca z chorobą, kort opuszczała Iga Świątek.
Niedługo po przedwczesnym zakończeniu sobotniego spotkania była liderka rankingu WTA poinformowała, co się z nią dzieje. - Ostatnie dwa dni były dość okropne, chyba złapałam jakiegoś wirusa. W niektórych momentach czułam się dobrze, a w innych naprawdę źle. Nie miałam ani odrobiny energii, nie czułam się stabilnie i po prostu fizycznie czułam się naprawdę kiepsko - wytłumaczyła.
Polka dodała, że zdawała sobie sprawę, że w takiej sytuacji ciężko będzie jej wygrać mecz, ale podjęła rękawicę. - Chciałam spróbować, bo już dwa razy w karierze chorowałam, a i tak większość meczów udało mi się wygrać - podkreśliła.
WTA 1000 w Madrycie. Świątek odpadła w trzeciej rundzie. Tyle zarobiła
Ostatecznie problemy zdrowotne okazały się zbyt poważne. Z Madrytu Świątek nie wyjedzie jednak z pustymi rękoma. Za awans do trzeciej rundy organizatorzy przygotowali dla tenisistki 54 tys. euro, co przy obecnym przeliczniku tej waluty daje około 230 tys. złotych.
Na zwyciężczynie zmagań w Madrycie czeka nagroda w wysokości miliona euro.















