Reklama

Reklama

Nadspodziewanie trudny mecz Igi Świątek w drugiej rundzie Wimbledonu

Iga Świątek rozegrała nadspodziewanie trudny mecz, ale awansowała do trzeciej rundy wielkoszlemowego Wimbledonu, który odbywa się w Londynie. Rakieta numer jeden kobiecego tenisa pokonała Lesley Kerkhove-Pattinamę 6:4, 4:6, 6:3. To jej 37. meczowe zwycięstwo z rzędu i na liście wszech czasów awansowała na 11. miejsce, doganiając m.in. Martinę Hingis.

"Chcę wyjść na kort i wygrać" - mówiła przed meczem Holenderka. I początek na korcie numer jeden pokazał, że 138. zawodniczka rankingu nie rzucała słów na wiatr.

Kerkhove-Pattinama jako pierwsza przełamała podanie, obejmując prowadzenie 2:1. Świątek natychmiast odrobiła stratę, ale w piątym gemie Polka znowu straciła serwis. W ostatnim punkcie jeszcze się przewróciła, na szczęście nic sobie nie robiąc.

W siódmym gemie 21-letnia Polka nie bez trudu, ale w końcu utrzymała podanie. Natomiast w kolejnym najpierw pomogła Holenderka, która popełniła dwa podwójne błędy serwisowe, a potem w końcu przebudziła się Świątek, kończąc dwie piłki, w tym decydującą wygrywającym returnem.

Reklama

Wimbledon. Iga Świątek wygrała pierwszego seta z Kerkhove-Pattinamą

Nasza tenisistka poszła za ciosem, w 10. gemie znowu przełamała podanie rywalki, wygrywając pierwszego seta 6:4.

W drugiej partii zawodniczki utrzymywały serwis, a tylko w drugim gemie Holenderka musiała bronić break pointa. Trwało to do siódmego gema. Wtedy to niespodziewanie Kerkhove-Pattinama przełamała podanie Świątek (trzeci raz w meczu), decydujący punkt zdobywając po returnie, kiedy piłka po taśmie przeszła na drugą stronę.

Z kolei w ósmym gemie Polka miała szansę odrobić straty, ale przy break poincie zatrzymała grę, gdy piłka spadła na koniec kortu. Okazało się jednak, że trafiła na linię i 21-latka straciła punkt, co było tym bardziej przykre, że rywalka w tej akcji posłała piłkę w siatkę. Świątek rozmawiała jeszcze z sędzią, ale w telewizji nie pokazano tej sytuacji. Holenderka wygrała tego gema i nasza tenisistka serwowała, aby pozostać w partii. To jej się udało i teraz ruch należał do 30-latki ze Spijkenisse.

Wimbledon. Lesley Kerkhove-Pattinama wyrównuje w setach z Igą Świątek

Kerkhove-Pattinama zaczęła 10. gema od przegrywania 0:30, ale potem zdobyła cztery kolejne punkty i mogła unieść pięść w geście triumfu (6:4). Poprzednio Polka, która w przerwie poszła do szatni, przegrała seta w 1/8 finału Rolanda Garrosa w meczu z Chinką Qinwen Zheng.

Już w pierwszym gemie decydującego seta Świątek musiała bronić dwóch break pointów, co jej na szczęście się udało.

W czwartym gemie to jednak Polka przełamała podanie przeciwniczki. Przy stanie 30:30 Holenderka źle oceniła lot piłki, odsuwając się od niej, a ta spadła na samą linię. Przy kolejnym punkcie nasza tenisistka zaprezentowała wygrywające uderzenie.

Jedno przełamanie wystarczyło. Świątek przypieczętowała sprawę w dziewiątym gemie, wygrywając trzeciego seta 6:3, ale Kerkhove-Pattinama, która przecież awansowała do turnieju jako "szczęśliwa przegrana" może być dumna ze swojej postawy. Spotkanie trwało dwie godziny i cztery minuty.

To już 37. meczowe zwycięstwo z rzędu Świątek. Taką serią przesunęła się na 11. miejsce w klasyfikacji wszech czasów, wyrównując osiągnięcie Szwajcarki Martiny Hingis z 1997 roku i Martiny Navratilovej z 1978 roku. Dla Amerykanki to dopiero piąta najdłuższa seria w karierze.

Rywalką Polki w trzeciej rundzie Wimbledonu będzie Francuzka Alize Cornet.

Wimbledon 2022. Gdzie oglądać mecze Igi Świątek w telewizji i internecie?

Mecze 135. edycji Wimbledonu, między innymi z udziałem Igi Świątek, oglądać można w kanałach telewizyjnych Polsat Sport, Polsat Sport Extra, Polsat Sport News oraz bez reklam w Polsat Sport Premium 1 i 2, a także w czterech specjalnych serwisach telewizyjnych Polsat Sport Premium 3, 4, 5, 6. 

Przez cały czas trwania turnieju kibice zobaczą na żywo kilkaset godzin transmisji meczowych, a także codzienny program studyjny oraz kronikę meczową. Dzięki serwisowi Polsat Box Go wszystkie mecze ze sportowych anten Polsatu można także oglądać na wielu urządzeniach, również tych mobilnych. 

Wyniki drugiej rundy gry pojedynczej:

Iga Świątek (Polska, 1.) - Lesley Kerkhove-Pattinama (Holanda) 6:4, 4:6, 6:3

Magdalena Fręch (Polska) - Anna Karolina Schmiedlova (Słowacja) 6:4, 6:4 

Paula Badosa (Hiszpania, 4.) - Irina Maria Bara (Rumunia) 6:3, 6:2 

Katie Boulter (W. Brytania) - Karolina Pliškova (Czechy, 6.) 3:6, 7:6 (7-4), 6:4 

Jessica Pegula (USA, 8.) - Harriet Dart (Großbritannien) 4:6, 6:3, 6:1 

Barbora Krejčikova (Czechy, 13.) - Viktorija Golubic (Szwajcaria) 6:3, 6:4 

Simona Halep (Rumunia, 16.) - Kirsten Flipkens (Belgia) 7:5, 6:4 

Jelena Rybakina (Kazachstan, 17.) - Bianca Andreescu (Kanada) 6:4, 7:6 (7-5) 

Amanda Anisimova (USA, 20.) - Lauren Davis (USA) 2:6, 6:3, 6:4 

Elise Mertens (Belgia, 24.) - Panna Udvardy (Węgry) 3:6, 7:6 (7-5), 7:5 

Petra Kvitova (Czechy, 25.) - Ana Bogdan (Rumunia) 6:1, 7:6 (7-5) 

Harmony Tan (Francja) - Sara Sorribes Tormo (Hiszpania, 32.) 6:3, 6:4 

Alize Cornet (Francja) - Claire Liu (USA) 6:3, 6:3 

Ajla Tomljanovic (Australia) - Catherine Harrison (USA) 6:2, 6:2 

Zheng Qinwen (China) - Greet Minnen (Belgia) 6:4, 6:1 

Heather Watson (W. Brytania) - Wang Qiang (Chiny) 7:5, 6:4 

Petra Martić (Chorwacja) - Kristina Kucova (Słowacja) 7:6 (7-4), 6:3 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL