Na ten mecz czeka Świątek. Sensacyjna porażka w Miami, czas na rewanż
W niedzielny wieczór poznaliśmy drabinkę turnieju WTA 1000 Miami. Wiemy już, że w drugiej rundzie może dojść do "polskiego meczu" pomiędzy Igą Świątek a Magdą Linette. Jeśli sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa awansuje do trzeciego etapu, może zmierzyć się z zawodniczką, która w zeszłym roku napsuła jej krwi. - Prawda jest taka, że dała z siebie wszystko - tłumaczyła niecałe 12 miesięcy temu nasza reprezentantka po sensacyjnej porażce.

Po przegranej z Eliną Switoliną w Indian Wells Iga Świątek lada moment rozpocznie zmagania w Miami. Na kolejnym "tysięczniku" na start otrzymała wolny los, przez co turniej zacznie od drugiej rundy. W niej zmierzy się z triumfatorką meczu Warwara Graczowa - Magda Linette.
Oznacza to, że możemy być świadkami polskiego starcia w Miami. W przypadku wygranej Świątek z Polką lub Francuzką na trzecim etapie drabinki jej przeciwniczką może zostać Alexandra Eala. Aby tak się stało, Filipinka musi pokonać Laura Siegemund lub Petrę Marcinko.
2:6, Świątek kompletnie rozbita przez 19-latkę. Czas na wielki rewanż
Jeżeli Iga Świątek faktycznie w trzeciej rundzie WTA 1000 Miami zagra z Ealą, będzie miała okazję wziąć rewanż za to, co stało się w zeszłym roku. Wówczas obie tenisistki również spotkały się w w południowo-wschodniej Florydzie, ale w ćwierćfinale. Nie trzeba podkreślać, że to nasza rodaczka była zdecydowaną faworytką.
Do pojedynku z jedną z najlepszych zawodniczek w tourze Filipinka podchodziła jako 140. rakieta świata, która udział w turnieju brała dzięki dzikiej karcie. Tymczasem na korcie w Miami doszło do wręcz historycznej sensacji. W pierwszym secie Alexandra Eala gładko wygrała 6:2, przełamując Polkę aż czterokrotnie.
W drugiej partii przy stanie 5:5 znów udało jej się wykorzystać break-pointa, dzięki czemu w całym meczu triumfowała 6:2, 7:2 w nieco ponad półtorej godziny. Pod koniec spotkania sfrustrowana Polka odkrzyknęła coś w kierunku Wima Fissette'a, który próbował zmotywować ją do odwrócenia losów starcia. Finalnie cały tenisowy świat był w szoku. 26 marca 2025 roku 19-latka ograła Igę Świątek i wskoczyła do półfinału "tysięcznika". W nim po trzysetowej walce skarciła ją Jessica Pegula.
- Fakt, że jest leworęczna, mnie nie zaskoczył, ale prawda jest taka, że dała z siebie wszystko. Nie spodziewałam się, że będzie grała tak płasko. Te returny grała dość daleko i nie było łatwo odbić te uderzenia. Poza tym była bardzo rozluźniona i dała z siebie wszystko. Czuła, że rytm jest dobry, a to jej pomogło - tłumaczyła wówczas Polka, tuż po niespodziewanej porażce.
Świątek ponownie spotkała się z Ealą szybko, już w maju podczas turnieju w Madrycie. Na ukochanej mączce nasza reprezentantka pokonała Filipinkę w drugiej rundzie 4:6, 6:4, 6:2. Było to ich ostatnie starcie, bilans jest więc remisowy. Czy w tym roku ponownie przyjdzie im spotkać się w Miami? Rywalizacja w głównej drabince ruszy we wtorek 17 marca. Zapraszamy do śledzenia relacji na żywo w Interii Sport.
Iga Świątek to mistrzyni WTA 1000 Miami za 2022 roku. Alexandra Eala w tegorocznej edycji WTA Indian Wells zmagania zakończyła na czwartej rundzie, gdzie przegrała 2:6, 0:6 z Lindą Noskovą.














