Medycy ujawnili ws. choroby Świątek. Zaskakujące doniesienia
Iga Świątek w swoim drugim meczu podczas turnieju w Madrycie nie czuła się zbyt dobrze. Mimo tego wygrała pewnie drugą partię przeciw Ann Li, później jednak kreczowała. Tajemnicze dolegliwości żołądkowo-jelitowe dotknęły nie tylko ją, a wiele zawodniczek i zawodników. Turniejowi medycy zostali zapytani o źródło problemu. Ich odpowiedź mogła zaskoczyć.

Pierwszego seta przeciw Ann Li Świątek przegrała w tie-breaku. W drugiej partii pokazała moc i ograła rywalkę do dwóch, ale w trzeciej potrzebowała pomocy medycznej po trzech przegranych gemach i ostatecznie zdecydowała się na zakończenie spotkania. Kort opuszczała ze łzami w oczach i sama twierdziła, że zazwyczaj starała się grać mimo chorób, ale tym razem nie dała rady.
Iga Świątek niebawem zagra w Rzymie
Już niebawem Świątek rozpocznie zmagania na turnieju w Rzymie. Po nieudanym zakończeniu walki w Madrycie Polka wróciła do zdrowia i pokazała się już w stolicy Włoch, gdzie zaplanowany miała m.in. trening z Qinwen Zheng.
Dobrze jest widzieć, że Świątek jest już w pełni zdrowa, a po niepokojących objawach nie ma śladu. Z rywalizacji w Madrycie wycofało się ponad 20 zawodniczek i zawodników, wiele z nich z powodu dolegliwości żołądkowo-jelitowych. Taki powód podała m.in. Ludmiła Samsonowa. Z rywalizacji deblistek zrezygnowała za to Coco Gauff, która mecz w singlu przeciwko Soranie Cirstei okupiła ogromnym wysiłkiem.
Medycy turniejowi szukali przyczyny zakażenia
Wciąż oficjalnie nie wiadomo, co spowodowało problemy u zawodników i zawodniczek. Portal Puntodebreak.com podał, że powodem zatrucia mogły być podawane podczas imprezy tacos z krewetkami, nie potwierdzono jednak nigdzie tej informacji.
W rozmowie z francuskim "L'Equipe" medycy turniejowi przekazali, że "istnieje silne podejrzenie, że do zakażenia doszło poza terenem obiektu i że gracze spożywali różne pożywienie w różnych miejscach". Dodali, że nie udało się ustalić źródła zakażenia.
Nie ustalono też powiązania między jedzeniem serwowanym na turnieju, a chorobą, która dopadła sportowców. Ponadto lekarze stwierdzili, że "w Madrycie odnotowano rzeczywisty wzrost liczby przypadków wirusowych infekcji przewodu pokarmowego" w ostatnim czasie.












