Media: Kluczowa wiadomość dla Świątek. Jest decyzja WTA. "Zamknięcie kontrowersyjnego rozdziału"
Wokół Igi Świątek ostatnio zrobiło się nieco głośniej. Wynikało to z dwóch kwestii. Po pierwsze rozczarowujące wyniki, po drugie rozstanie z Wimem Fissette'em. Cały świat tenisa czeka na to, kogo zatrudni Polka w roli nowego szkoleniowca. Niespodziewanie nadeszły wieści od Bena Rothenberga, który donosi o kluczowej decyzji ze strony WTA. Ta może dotknąć także Igę.

Iga Świątek w ostatnich latach jest stałą uczestniczką WTA Finals. Polka ugruntowała swoją pozycję na tak wysokim poziomie w światowym tenisie, że nikt nie zastanawia się nad tym, czy zagra w turnieju kończącym sezon. Gdyby w tym momencie zamykano kwalifikacje do WTA Finals Igi w gronie zakwalifikowanych by nie było.
Świątek w rankingu WTA Race plasuje się bowiem dopiero na 11. pozycji. Przed nią są takie zawodniczki jak: Belinda Bencić czy Victoria Mboko. Ostatnie wyniki Igi sprawiają, że do TOP8 brakuje jej niespełna 300 punktów. Rankingowi przewodzi oczywiście Aryna Sabalenka z przewagą ponad 300 oczek nad Jeleną Rybakiną.
WTA Finals ucieka z Arabii. Jest decyzja WTA
Świątek bez wątpienia ma nadzieję, że kolejny rok z rzędu zagra w imprezie, która nazywana jest nieoficjalnymi mistrzostwami świata. W tym roku WTA Finals odbędą się trzeci rok z rzędu w Arabii Saudyjskiej. Jak się jednak okazuje będzie to ostatni raz, gdy tenisistki zmierzą się w tej kontrowersyjnej lokalizacji.
Nieoczekiwanie te wieści przekazał ceniony tenisowy dziennikarz Ben Rothenberg. "Dowiedziałem się, że WTA jest gotowa na wielki krok i zamknięcie kontrowersyjnego rozdziału w swojej historii. WTA szuka nowego gospodarza dla swojego najważniejszego wydarzenia kończącego rok, czyli WTA Finals" - czytamy na "benrothenberg.com".
"Rozmowy między WTA a Saudyjską Federacją Tenisową ostatecznie nie doprowadziły do przedłużenia umowy z Rijadem, donosi Bounces. Tegoroczna edycja WTA Finals odbędzie się w Rijadzie, a WTA szuka nowego miejsca dla swojego elitarnego turnieju dla ośmiu zawodniczek" - dodał.
To ciekawy ruch o tyle, że ATP kilka miesięcy wcześniej potwierdziło, że w Arabii Saudyjskiej będzie organizowany kolejny turniej rangi ATP 1000. Obie organizacje zrzeszające tenisistów i tenisistki idą więc w zupełnie innych kierunkach. Według Rothenberga faworytem do organizacji kolejnych edycji jest jedno z miast w Ameryce Północnej.











