Mało znany fakt z życia Świątek i Linette. Kiedyś połączyła je pewna kwestia
Już dzisiaj czeka nas wielkie święto polskiego tenisa. Po raz pierwszy dojdzie do bezpośredniego starcia pomiędzy Igą Świątek i Magdą Linette. Stawką meczu będzie awans do ćwierćfinału prestiżowego turnieju WTA 1000 w Pekinie, gdzie pula nagród jest bardzo wysoka, a na dodatek można zdobyć sporo punktów do rankingu. W przeszłości obie wielokrotnie reprezentowały nas w drużynowych rozgrywkach. Mało osób jednak pamięta, że kiedyś wystąpiły... po jednej stronie siatki.

Do końca 2021 roku Iga Świątek bardzo często lubiła łączyć grę w singlu i deblu, starając się rozwijać w ten sposób swoje umiejętności. W niedawnym wywiadzie z Tomaszem Lorkiem z Polsat Sport, raszynianka tłumaczyła, dlaczego to się zmieniło i skupiła się wyłącznie na singlu.
W 2021 roku kilka razy była taka sytuacja, że ciężko mi było - jeśli chodzi o taką energię mentalną i fizyczną - dotrwać do końca turnieju z takim pełnym zaangażowaniem i takim nastawieniem na wygrywanie. Jak grałam codziennie, czasami nawet po dwa mecze i nie miałam do końca czasu, żeby się właśnie zregenerować i zresetować. Nie miałam czasu, żeby nie myśleć o tenisie przez chwilę, a ten balans jest dla mnie właśnie bardzo ważny. Dlatego w tym sezonie 2022 i 2023 zdecydowaliśmy się, że nie będzie debla.
Magda Linette do tej pory z powodzeniem łączy występy w grze pojedynczej i podwójnej. Można to zaobserwować chociażby podczas rywalizacji w Pekinie, gdzie dotarła już do 1/8 finału singla i ćwierćfinału debla. 31-latka, która rozgrywa życiowy sezon, święciła też w tym roku spore sukcesy w turniejach wielkoszlemowych w obu kategoriach. W Australian Open dotarła do półfinału singla, a podczas US Open była w ćwierćfinale debla.
Kiedyś Świątek i Linette zagrały razem w grze podwójnej
Tak się składa, że w przeszłości Iga Świątek i Magda Linette zagrały wspólnie w deblu. Miało to miejsce podczas US Open w 2019 roku. Wówczas Panie dotarły do drugiej rundy, przegrywając po wyrównanym, dwusetowym spotkaniu ze znakomitą parą Su-Wei Hsieh/Barbora Strycova 4:6, 6:7(4). W pierwszej rundzie Polki pokonały amerykański duet Bethanie Mattek-Sands/Coco Vandeweghe 3:6, 6:3, 7:5.
Później, bo w 2021 roku, młodsza z naszych zawodniczek kilkukrotnie grała w parze z Mattek-Sands, a ich najlepszym rezultatem był finał Roland Garros.
Iga Świątek i Magda Linette wielokrotnie reprezentowały nasz kraj w jednym teamie podczas drużynowych rozgrywek, ale tam nigdy nie zagrały ze sobą w deblu. Być może zmieni się to podczas tegorocznych finałów Billie Jean King Cup, jeśli 22-latka z Raszyna zdecyduje się na występ w tych zmaganiach po trudach ciężkiego sezonu.
Zobaczymy, kto wyjdzie górą z dzisiejszego starcia między naszymi tenisistkami. Początek meczu o godz. 10:00 czasu polskiego.
Zobacz również:
















