Reklama

Reklama

Maja Chwalińska wyznaje prawdę o relacjach ze Świątek. "Zjemy razem obiad"

Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że Iga Świątek i Maja Chwalińska to nie tylko równolatki, ale także bardzo dobre koleżanki. Swego czasu obie występowały w juniorskich turniejach i razem święciły sukcesy. Później ich zawodowe drogi rozeszły się, by teraz znów się skrzyżować. 20-latka z Dąbrowy Górniczej zdradza, jak wyglądają ich relacje. Okazuje się, że na Wimbledonie mają trochę czasu dla siebie nawzajem.

Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że Iga Świątek i Maja Chwalińska to nie tylko równolatki, ale także bardzo dobre koleżanki. Swego czasu obie występowały w juniorskich turniejach i razem święciły sukcesy. Później ich zawodowe drogi rozeszły się, by teraz znów się skrzyżować. 20-latka z Dąbrowy Górniczej zdradza, jak wyglądają ich relacje. Okazuje się, że na Wimbledonie mają trochę czasu dla siebie nawzajem.


Maja Chwalińska zwyciężyła w pierwszej rundzie Wimbledonu, a jej wygrana ośmieliła niektórych do okrzyknięcia tenisistki "czarnym koniem turnieju". Gra Polki spodobała się m.in. Wojciechowi Fibakowi. "To jest niezwykły talent. Gra bardzo sprytnie i przypomina mi byłą szwajcarską zawodniczkę Patty Schnyder, która też grała lewą ręką. Maja gra niemal identycznie, też jej piłki zagrywane są pod górę. Pamiętam, że ze Schnyder nikt nie lubił grać. Młoda Polka przypomina mi też Agnieszkę Radwańską, Martinę Hingis i taką maleńką tenisistkę z Kanady Leylah Fernandez, również leworęczną, która zagrała w finale US Open w ubiegłym roku" - powiedział w rozmowie ze Zbigniewem Czyżem z Interii.

Reklama

Miłe słowo pod adresem Mai skierował także ekspert tenisa i trener, a prywatnie mąż, Agnieszki Radwańskiej, Dawid Celt. "Brawo Majeczka, super ekstra!!! Spryt, inteligencja, gra z kontry, to jest cała Maja. Mega wynik" - cieszył się na Twitterze po jej wygranej.

Chwalińska może zapewne liczyć także na wsparcie swojej dobrej koleżanki, której nazwisko zna każdy fan tenisa. Mowa o... Idze Świątek.

Debiutująca w Wimbledonie Polka: Kiedyś chcę wygrać cały turniej

Maja Chwalińska i Iga Świątek razem na Wimbledonie. "W wolnej chwili zjemy razem obiad"

Maja i Iga są równolatkami - obie urodziły się w 2001 roku. Przez chwilę razem święciły zawodowe triumfy jako juniorki, lecz ich dalsze losy potoczyły się inaczej. Świątek zaczęła odnosić ogromne sukcesy na arenie międzynarodowej, które doprowadziły ją na fotel liderki rankingu WTA, a Chwalińska była zmuszona przerwać karierę. Wszystko przez problemy ze zdrowiem. Jak sama ujawniła, zachorowała na depresję.

Dziś jest już dużo lepiej i zawodowe ścieżki obu pań znów się przecinają. Maja opowiada o tym krótko cytowana przez Sport.pl.

Dodaje, że teraz, podczas trwania Wimbledonu, ma ze Świątek dobry kontakt. I przypominają się jej miłe momenty sprzed lat. "W wolnej chwili zjemy razem obiad, dawno tego nie było. Przypominają się juniorskie turnieje, wracają fajne wspomnienia" - zdradza.

Ona może zatrzymać Igę Świątek w Wimbledonie. To nazwisko znają wszyscy

Zobacz najlepsze zagrania i skróty meczów z Wimbledonu!

Gdzie oglądać mecze Wimbledonu? Śledź transmisje TV w Polsacie! Relacje online w Interii

Transmisje z meczów Wimbledonu można zobaczyć w kanałach telewizyjnych Polsat Sport, Polsat Sport Extra, Polsat Sport News, a także bez reklam w Polsat Sport Premium 1 i 2. Poza tym dostępne są w czterech specjalnych serwisach telewizyjnych Polsat Sport Premium 3, 4, 5, 6

Polsat przygotował kilkaset godzin transmisji meczowych na żywo oraz codzienny program studyjny i kronikę meczową. Sportowe pojedynki można oglądać na wielu urządzeniach, również mobilnych, dzięki serwisowi Polsat Box Go.

Relacje tekstowe z turnieju można śledzić na sport.interia.pl.

Były tenisista ocenia szanse Świątek. "Tylko jedna osoba może jej zagrozić"

Reklama

Reklama

Reklama