Kuriozalna sytuacja. Mecz Świątek z Linette przerwany po uwagach zawodniczki
Na mecz Igi Świątek z Magdą Linette polscy kibice czekali bardzo długo. W końcu na korcie rywalizowały dwie zawodniczki z TOP 30 rankingu WTA. Niestety dla widowiska wiceliderka tegoż rankingu pozwoliła odebrać sobie zaledwie dwa gemy i bardzo szybko zakończyła to spotkanie. W jego trakcie doszło do kuriozalnego incydentu, przez który na moment, na prośbę Linette, gra została przerwana, a zawodniczka prosiła sędziów o interwencję.

Z ogromnym zaciekawieniem czekaliśmy na to, jak potoczy się polskie starcie między Igą Świątek a Magdą Linette. Obie tenisistki nigdy wcześniej nie zagrały ze sobą oficjalnego spotkania, stąd nie mieliśmy żadnego punktu odniesienia, poza aktualną formą. Młodsza z zawodniczek potwierdziła jednak rosnącą dyspozycję, pokonując wyraźnie swoją starszą rywalkę 6:1, 6:1.
Grałam prawie z każdą z dziewczyn z czołówki WTA, a z Igą - nie. Bardzo mnie zaskakuje, że do takiego meczu jeszcze nie doszło. Do tej pory nie byłam rozstawiana, a nie grałyśmy ze sobą. Aż dziwne, że los nas nie skojarzył
Jednak kiedy już do takiego spotkania doszło, na korcie zdecydowanie dominowała Świątek, która była tego dnia niezwykle zdeterminowana. Nawet serwis, który nie jest jej najmocniejszą bronią, funkcjonował znakomicie, wobec czego Linette była bezradna.
Kuriozalne wydarzenie na meczu Polek. Mecz przerwany na prośbę Linette
W trakcie spotkania, mniej więcej w połowie pierwszej partii, doszło do zaskakujące przerwy w meczu. Poprosiła o nią Magda Linette, która zaalarmowała sędziów i obsługę techniczną, że bandy reklamowe nie działają jak należy i przeszkadzają jej w grze.
Zawodniczki zeszły na moment do swoich boksów, a obsługa przez kilka minut naprawiała bandy, na których reklamy zmieniały się bardzo szybko, dekoncentrując tym samym tenisistki. Po wszystkim sędzia, w imieniu organizatorów, przeprosiła zawodniczki.
Rzecz jasna nie miało to żadnego wpływu na losy meczu. Przewaga Świątek była znacząca i nie wybiła ją z rytmu nawet ta krótka przerwa.
Wróci temat wspólnego debla?
Tak się składa, że w przeszłości Iga Świątek i Magda Linette zagrały wspólnie w deblu. Miało to miejsce podczas US Open w 2019 roku. Wówczas Panie dotarły do drugiej rundy, przegrywając po wyrównanym, dwusetowym spotkaniu ze znakomitą parą Su-Wei Hsieh/Barbora Strycova 4:6, 6:7(4). W pierwszej rundzie Polki pokonały amerykański duet Bethanie Mattek-Sands/Coco Vandeweghe 3:6, 6:3, 7:5.
Iga Świątek i Magda Linette wielokrotnie reprezentowały nasz kraj w jednym teamie podczas drużynowych rozgrywek, ale tam nigdy nie zagrały ze sobą w deblu. Być może zmieni się to podczas tegorocznych finałów Billie Jean King Cup, jeśli 22-latka z Raszyna zdecyduje się na występ w tych zmaganiach po trudach ciężkiego sezonu.











