Iga Świątek, otwiera się w nowym oknie osiągnęła sukces, o którym w trakcie swojej kariery nie miała nawet odwagi marzyć. Polka po kilkunastu dniach rywalizacji na wimbledońskich kortach dotarła aż do finału, pokonała Amandę Anisimovą 6:0, 6:0 i sięgnęła po pierwsze w karierze trofeum Wielkiego Szlema na trawie. Prestiżową nagrodę nasza tenisistka odebrała z rąk patronki All England Lawn Tennis and Croquet Club - księżnej Walii, Kate Middleton.
"Na korcie po prostu mi pogratulowała i powiedziała kilka miłych słów o moim występie. Później, szczerze mówiąc, nie pamiętam, bo byłam wszystkim trochę przytłoczona i chciałam zachować się odpowiednio i nie popełnić żadnego faux pas. Ogólnie cały proces otrzymywania trofeum od Jej Wysokości było czymś surrealistycznym. Jestem fanką rodziny królewskiej od dziecka, więc to był wspaniały moment i bardzo to doceniam" - wyjawiła rozradowana Iga Świątek podczas konferencji prasowej po wygranym finale.
Księżna Kate zabrała głos po finale singla kobiet na Wimbledonie. Zwróciła się do Igi Świątek, na odpowiedź nie musiała czekać
Księżna Kate nie ograniczyła się jedynie do krótkiej wymiany zdań z nową mistrzynią Wimbledonu i już po zakończeniu sobotniej rywalizacji na londyńskich kortach zamieściła w mediach społecznościowych nagranie z urywkami sobotnich meczów. Przy okazji zwróciła się do sześciokrotnej mistrzyni Wimbledonu, Igi Świątek.
"Cudowny dzień na Mistrzostwach Wimbledonu! Gratulacje dla Igi Świątek za wspaniałe zwycięstwo" - przekazano na profilu pary książęcej na Instagramie.
Na odpowiedź Igi Świątek nie trzeba było wcale długo czekać. Była liderka światowego rankingu zamieściła pod wpisem krótki komentarz. "To był wielki zaszczyt. Bardzo dziękujemy za wsparcie" - przekazała polska sportsmenka.
Księżna Kate od wielu już lat pełni zaszczytną funkcję patronki All England Lawn Tennis and Croquet Club i wręcza wielkoszlemowe trofea mistrzom Wimbledonu w grze pojedynczej kobiet i mężczyzn. Wyjątek członkini brytyjskiej rodziny królewskiej zrobiła w ubiegłym roku, kiedy to z powodu choroby nowotworowej ograniczyła się jedynie do jednej wizyty na wimbledońskich kortach. Wówczas wręczyła ona trofeum Carlosowi Alcarazowi, który pokonał Novaka Djokovicia 6:2, 6:2, 7:6.















