Koszmar tuż przed igrzyskami. Iga Świątek wkracza do akcji. Komunikat poszedł w świat
Koszmar - trudno innymi słowy opisać to, co spotkało Lindsey Vonn u progu tegorocznych igrzysk olimpijskich Mediolan-Cortina. Legenda narciarstwa... zerwała więzadło krzyżowe w kolanie, a mimo to nie zamierza odpuszczać walki o medale na włoskich trasach. Teraz do akcji wkroczyła nie kto inny, a sama Iga Świątek, zabierając głos w sprawie reprezentantki Stanów Zjednoczonych. Komunikat polskiej tenisistki poszedł w świat.

Lindsey Vonn to absolutna legenda sportów zimowych. 41-letnia Amerykanka to trzykrotna medalistka igrzysk olimpijskich i ośmiokrotna medalistka mistrzostw świata, która w swojej gablocie ma także między innymi 4 Kryształowe Kule.
O kolejny laur weteranka światowych tras chce walczyć podczas tegorocznych zimowych igrzysk olimpijskich Mediolan-Cortina. Niestety jednak, na finiszu przygotowań, przeżyła koszmar. Rozegrał się on pod koniec stycznia podczas zawodów w szwajcarskim Crans-Montanie, gdzie doszło do groźnie wyglądającego upadku z jej udziałem.
Podczas swojego przejazdu Lindey Vonn straciła równowagę, upadła na śnieg, a następnie zatrzymała się dopiero na siatce ochronnej. Jej fani mogli być przerażeni. Pozostało pytanie czy i w jaki sposób ta kraksa wpłynie na olimpijski występ reprezentantki Stanów Zjednoczonych.
Odpowiedź nadeszła 3 lutego podczas konferencji prasowej zwołanej przez Lindsey Vonn, na której Amerykanka ogłosiła swoją decyzję.
Igrzyska olimpijskie 2026. Lindsey Vonn ogłosiła decyzję. Iga Świątek reaguje
41-latka ogłosiła, że dramatyczne sceny ze Szwajcarii skutkowały całkowitym zerwaniem więzadła krzyżowego w jej kolanie. To poważny uraz, wpływający na stabilność stawu, który wymaga rekonstrukcji uszkodzonej tkanki, co wiąże się z kilkumiesięczną przerwą. Mimo to Lindsey Vonn nie zamierza kapitulować i mimo kontuzji wystartuje na igrzyskach.
Jestem przekonana, że mogę wystąpić w niedzielę
I dodała: - Oczywiście to nie wygląda tak, jakbym sobie tego życzyła. Wiem, jakie miałam szanse na medal przed wypadkiem, a jakie mam teraz i że nie są one już takie same. Jakieś szanse jednak dalej istnieją, więc będę próbować.
Na decyzję Lindsey Vonn zareagowała Iga Świątek, doceniając jej upór i pogoń za marzeniami do końca, mimo niesprzyjających okoliczności.
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą















