Iga Świątek w dwóch pierwszych meczach turnieju WTA 1000 w Toronto zaprezentowała się z dobrej strony. Raszynianka start w tym turnieju rozpoczęła od drugiej rundy, w której wygrała 6:0, 6:3 z reprezentują Czechy Sarą Bejlek.
W kolejnej fazie naprzeciw polskiej mistrzyni wielkoszlemowej stanęła Viktorija Golubic. Szwajcarka w czwartkowym starciu w ramach drugiej rundy nie miała zbyt wiele do powiedzenia. Momentami na kortach w Toronto oglądaliśmy wręcz teatr jednego aktora. Finalnie Szwajcarka zdołała ugrać zaledwie trzy gemy, a Świątek po 66 minutach rywalizacji triumfowała wynikiem 6:2, 6:1.
Kilka godzin później Polka poznała swoją przeciwniczkę w czwartej rundzie. Iga Świątek zmierzy się w niej ze swoją "starą znajomą".
Szczęście Świątek, Sabalenka go tyle nie miała. Jednak dwa sety w Toronto
Kostiuk ponownie zmierzy się ze Świątek. Ukrainka nie ukrywa tuż przed meczem
Świątek w czwartej rundzie w Toronto zagra z Martą Kostiuk. Ukrainka nie miała większych problemów z pokonaniem Madison Keys. Podopieczna Polki Sandry Zaniewskiej zameldowała się w kolejnej fazie turnieju po triumfie 6:3, 6:1 nad amerykańską mistrzynią Australian Open z 2025 roku.
Bilans bezpośrednich spotkań jest zdecydowanie na korzyść Polki. Ostatnie z ich starć zakończyło się jednak zdecydowanym sukcesem Kostiuk. Miało ono miejsce w czwartej rundzie ostatniego Rolanda Garrosa. Ukrainka wygrała z Polką 7:5, 6:1, docierając ostatecznie do półfinału turnieju wielkoszlemowego.
I to właśnie temat przytoczonego wyżej pojedynku był jednym z tych, które podjęto na pomeczowej konferencji prasowej Kostiuk. Ukrainka nie uciekała od odpowiedzi, wskazując jednocześnie na pewną niewiadomą, przed nadchodzącym meczem. - Zdecydowanie odniosłam nad nią naprawdę bardzo dobre zwycięstwo. Jestem naprawdę ciekawa, co ona zmieni przed następnym meczem. Zobaczę też, co ja zmienię - powiedziała Kostiuk.
- Teraz gramy na korcie twardym, a tam była mączka. To inna nawierzchnia, inna gra. Myślę, że to będzie świetny mecz. Nie mogę się doczekać. Cieszę się, że znów z nią zagram na twardym korcie. Myślę, że będzie świetnie - dodała po chwili podopieczna Zaniewskiej, po czym zakończyła spotkanie z dziennikarzami.











