Koniec domysłów. Domniemany powód zapaści Świątek. Członek sztabu mówi otwarcie
Iga Świątek znalazła się na kolejnym wirażu kariery. W tym roku nie dotarła do półfinału żadnego turnieju, mimo że za każdym razem umieszczana była w gronie głównych faworytek. Po porażce w II rundzie Miami Open pożegnała się z trenerem Wimem Fissettem. Czy powodem jej sportowego kryzysu były pogarszające się parametry wydolności fizycznej? Na to pytanie wprost odpowiada specjalista w tym zakresie Maciej Ryszczuk, członek sztabu trzeciej rakiety świata.

Iga Świątek pożegnała się z turniejem WTA 1000 w Miami już po pierwszym występie. Porażka z Magdą Linette w II rundzie była dla niej dotkliwym ciosem. Nie próbowała udawać, że jest inaczej.
Było niemal pewne, że w sztabie Raszynianki dojdzie do zmian. Niewiadomą pozostawał tylko rozmach, z jakim dokonane zostanie przemeblowanie teamu. Ostatecznie posadę stracił tylko trener Wim Fissette.
Iga Świątek z problemami natury fizycznej? Trener Maciej Ryszczuk zaprzecza. "Wyniki nawet są lepsze"
Belgijski szkoleniowiec pożegnał się ze Świątek po 17 miesiącach współpracy. Przyczynił się do zdobycia przez nią trzech tytułów. Po ten najcenniejszy sięgnęła na kortach Wimbledonu. Bezkonkurencyjna okazała się też w Cincinnati i Seulu.
- Dla mnie nie jest to łatwe, bo dobrze się rozumiałem z Wimem - mówi w rozmowie z Eurosportem trener przygotowania fizycznego Maciej Ryszczuk. - Teraz trzeba będzie wszystko zbudować od podstaw z nowym trenerem. Jestem jednak bardzo otwarty na to, co będzie i cieszę się na zdobywanie nowego doświadczenia z nowymi ludźmi.
Ryszczuk odniósł się także do pogłosek o rzekomo coraz gorszych parametrach wydolnościowo-szybkościowych Igi. Wedle najnowszej teorii to one mogły stanowić przyczynę słabszej postawy na korcie. Temat szybko jednak został ucięty.
- Na pewno zmienimy pewne rzeczy, żeby dać jej nowe bodźce - zapewnia trener. - Jeżeli chodzi o parametry czy testy, to Iga ciągle jest na podobnym poziomie. Czasami nawet te wyniki są lepsze. Wiadomo, że to nie zawsze będzie się przekładać na kort. Jest wiele innych elementów, które na to wpływają.
- Pojawia się wiele komentarzy, że Iga nie jest już tak szybka, ale to jest też związane z reakcją, z większym napięciem, z niewyspaniem - dodaje. - Tych czynników jest mnóstwo. Ale jeżeli mamy optymalne warunki, to Iga wciąż jest na megawysokim poziomie. Jeżeliby tak nie było, sam byłbym pierwszą osobą, która powiedziałaby, że Iga musi poszukać kogoś innego.
Najlepsza polska tenisistka nazwisko nowego trenera powinna ogłosić w ciągu kilku, najdalej kilkunastu dni. Do gry wróci w połowie kwietnia. Weźmie wtedy udział w turnieju WTA 500 w Stuttgarcie, którym zainauguruje występy na kortach ziemnych.
Do startu przygotowywać się będzie na Majorce, gdzie szlifowała formę również przed ubiegłorocznym triumfem w Wimbledonie.













