Klęska w boju o milion dolarów. Teraz Świątek ogłasza. Wprost do organizatorów
Środowa rywalizacja "1 Point Slam" na kortach Australian Open zakończyła się sensacyjnym triumfem Jordana Smitha, który w decydującym boju pokonał Joannę Garland. W zmaganiach o milion dolarów australijskich wzięła udział Iga Świątek, która zatrzymała się na ćwierćfinale. A potem nadała komunikat za pośrednictwem mediów społecznościowych, wprost zwracając się do organizatorów.

Jak przed rokiem, tak i teraz, organizatorzy Australian Open zaserwowali fanom tenisa wyjątkowe show w postaci turnieju 1 Point Slam, w trakcie którego - jak sama nazwa wskazuje - o losach każdego meczu decydował tylko jeden punkt.
Była to forma zabawnej, widowiskowej i z założenia dynamicznej rywalizacji, która jednak została podszyta wielką stawką. W tym sezonie nagrodę główną stanowił bowiem okrągły milion dolarów australijskich.
W turniejowej drabince znalazło się miejsce dla Igi Świątek, która rozpoczęła rywalizację od drugiej rundy. Trafiła w niej na 22. w rankingu ATP Flavio Cobollego. Przed meczem kibice mieli okazję do śmiechu, podczas ich prób gry w papier, kamień, nożyce, co zdecydować miało o tym, do kogo należeć będzie serwis.
Podanie wykonała ostatecznie Polka, która potem już w trakcie wymiany zmusiła Włocha do wysiłku. Ten biegając w jedną i drugą stronę w końcu nie wytrzymał, nie odbierając jednego z uderzeń 24-latki.
Kolejnym rywalem Igi Świątek był Amerykanin Frances Tiafoe, który podczas podania nie trafił w serwisowe karo, tym samym automatycznie przepuszczając naszą reprezentantkę do ćwierćfinału. W nim zwycięski marsz wiceliderki światowego rankingu przerwał Pedro Martinez.
Ostatecznie w finale zagrali ze sobą Jordana Smith oraz Joanna Garland, która po returnie Australijczyka zapewniła mu niezwykle cenne zwycięstwo.
Australian Open. Iga Świątek skomentowała występ w 1 Point Slam
Choć milion dolarów australijskich nie trafił do Igi Świątek, ta jest wyraźnie zadowolona ze startu w tej formie rywalizacji. Świadczył o tym nie tylko uśmiech, który nie znikał z jej ust na korcie, ale także jej wpis, którym podsumowała swój start w turnieju, a także wprost zwróciła się do jego organizatorów.
Miałam mnóstwo frajdy podczas 1 Point Slam. Dziękuję Australian Open za zaproszenie
Teraz Iga Świątek może już skupiać się wyłącznie na samej rywalizacji w Melbourne, która wystartuje już za cztery dni - 18 stycznia. Nasza zawodniczka stanie przed szansą, by skompletować całego Wielkiego Szlema, zgarniając czwarte najważniejsze trofeum w świecie tenisa.







![Arka Gdynia - Legia Warszawa. O której i gdzie obejrzeć? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MA3F7SW52T1M4-C401.webp)


![FC Barcelona - Mallorca. Gdzie i o której obejrzeć? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MAAYM4FV2N6TN-C401.webp)



