Reklama

Reklama

Kibice wieszczą skandal po komunikacie Wimbledonu. Poszło o Igę Świątek

O tym, jak dużym przywilejem jest gra na Wimbledonie na korcie centralnym, świadczą ostre reakcje kibiców na nowy komunikat organizatorów turnieju. Zdecydowali oni, że nie zagrają tam liderka rankingu WTA Iga Świątek ani zwyciężczyni zawodów z 2019 roku Simona Halep, a 18-letnia finalistka French Open 2022 Coco Gauff. "Przestańcie się ośmieszać!" - irytują się fani, którzy wieszczą skandal.

Organizatorzy Wimbledonu postanowili uhonorować Igę Świątek i zdecydowali, że Polka rozpocznie rywalizację na korcie centralnym. Wywołało to kontrowersje, bo część ekspertów i fanów oczekiwała, że zaszczyt ten przypadnie zwyciężczyni turnieju z 2019 roku, Simonie Halep. "Dlaczego ona? Przecież nie wygrała jeszcze Wimbledonu", "To ekstremalnie zła decyzja" - irytowali się internauci.

Reklama

Polka niezbyt przejęła się nieprzychylnymi komentarzami i po prostu skupiła się na pracy. W pierwszej rundzie pokonała Janę Fett i zameldowała się w dalszym etapie Wimbledonu. Jej następną rywalką jest Lesley Pattinama Kerkhove. Spotkanie zaplanowano na 30 czerwca na godzinę 16.00 na korcie pierwszym. I właśnie na temat decyzji o miejscu pojedynku toczy się dyskusja.

"Złamano przywilej Wimbledonu". Skorzystała na tym Iga Świątek i podała powód

Coco Gauff zagra na korcie centralnym. Kibice irytują się i pytają dlaczego ona, a nie Iga Świątek lub Simona Halep

W jednym z nowszych komunikatów organizatorzy obwieścili, kto rozegra swoje mecze na korcie centralnym. Okazuje się, że odbędą się tam spotkania: Katie Boulter - Karolina Pliskova, Ričardas Berankis - Rafael Nadal i Coco Gauff - Mihaela Buzărnescu. Wiadomość spotkała się z ostrą reakcją fanów, którzy oczekiwali, że zaszczyt spotka Igę Świątek lub Simonę Halep.

"Dobra, rozumiem wszystko - mecze Świątek bywają trochę nudne, nie lubi grać na trawie, nie wygrała jeszcze Wimbledonu. Ale ludzie, otrząśnijcie się! Ona jest obecnie numerem jeden z wielkimi sukcesami na koncie. Zasługuje, by grać na korcie centralnym bardziej niż ktokolwiek", "Pozostaje pytanie, dlaczego na korcie centralnym zagra Coco Gauff a nie liderka rankingu WTA Iga Świątek albo mistrzyni Wimbledonu Simona Halep? Przestańcie się ośmieszać!", "I znowu nie umieściliście tam Halep? Nawet na korcie pierwszym?! Przecież to zwyciężczyni Wimbledonu!", "Traktujecie byłą mistrzynię jak g**no!" - piszą fani tenisa w komentarzach.

Rykoszetem dostaje się Gauff, która - zdaniem części kibiców - wygryzła Halep i Świątek z kortu centralnego. "Coco Gauff na korcie centralnym? Przecież ona jeszcze niczego nie osiągnęła!", "Coco zajmuje dopiero 12 miejsce w rankingu WTA, Świątek 1" - podkreślają. Niektórzy wieszczą nawet spisek. "Jakie to dziwne, że światowy numer jeden, Iga Świątek, nie gra na korcie centralnym. Dobrze odzwierciedla to nastawienie Brytyjczyków, którzy skupiają się na Wielkiej Brytanii i USA. Musisz być Nadalem, żeby zostać zauważonym. Stronniczość rozciąga się poza tenis" - czytamy.

Sensacyjna porażka Igi Świątek? Rywalka Polki ma już plan

Wimbledon 2022. Gdzie oglądać w telewizji i w internecie?

Mecze 135. edycji Wimbledonu, między innymi z udziałem Igi Świątek, oglądać można w kanałach telewizyjnych Polsat Sport, Polsat Sport Extra, Polsat Sport News oraz bez reklam w Polsat Sport Premium 1 i 2, a także w czterech specjalnych serwisach telewizyjnych Polsat Sport Premium 3, 4, 5, 6. Przez cały czas trwania turnieju kibice zobaczą na żywo kilkaset godzin transmisji meczowych, a także codzienny program studyjny oraz kronikę meczową. Dzięki serwisowi Polsat Box Go wszystkie mecze ze sportowych anten Polsatu można także oglądać na wielu urządzeniach, również tych mobilnych.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL