Reklama

Reklama

Jaką szefową jest Iga Świątek? Menedżerka odchodząca ze sztabu ujawnia

Iga Świątek po kilku latach współpracy rozstaje się ze swoją dotychczasową menedżerką Pauliną Wójtowicz, co ma być - jak to określono - elementem "długofalowej strategii rozwoju". Odchodząca ze stanowiska Wójtowicz udzieliła krótkiego wywiadu, w którym niejako podsumowała swoją współpracę z najlepszą rakietą świata - i opowiedziała m.in. o tym, jaką szefową jest zawodniczka.

W ostatni wtorek do mediów trafiła dosyć niespodziewana informacja - po ponad trzech latach współpracy Iga Świątek rozstaje się z Pauliną Wójtowicz, swoją dotychczasową menedżerką - a tym samym jedną z najistotniejszych osób w sztabie. Wszystko jednak miało się odbyć za porozumieniem stron i o żadnym konflikcie mowy nie było.

Ten rozbrat - według oficjalnego komunikatu prasowego - podyktowany był chęcią działania zgodnie z "długofalową strategią rozwoju". Jednocześnie podkreślono, że dalej będzie kontynuowana kooperacja z Aliną Sikorą, odpowiedzialną za kontakt ze sponsorami oraz z Paulą Wolecką, menedżerką ds. public relations.

Reklama

Sama Wójtowicz po pewnym czasie zdecydowała się zabrać głos na temat swojego rozstania z liderką światowego rankingu WTA i udzieliła wywiadu Dominikowi Senkowskiemu, dziennikarzowi serwisu sport.pl.

Paulina Wójtowicz: Iga Świątek jest wymagająca, ale słucha porad sztabu

"Myślę, że najlepszym uczuciem do opisania jest na pewno duma, że Iga osiągnęła ten cel, a ja mogłam być tego świadkiem" - stwierdziła menedżerka w odpowiedzi na pytanie o to, jakie odczucia towarzyszyły jej podczas prowadzenia interesów najlepszej tenisistki globu.

Jaką szefową była raszynianka? "Wymagającą, sprawiedliwą i uczciwą" - uważa Wójtowicz dodając, że wszelkie decyzje 21-latka podejmowała samodzielnie, choć starając się zawsze słuchać towarzyszących jej specjalistów. Menedżerka podkreśliła również, że niezwykłą cechą sportsmenki jest jej zdolność do cieszenia się z małych rzeczy.

Wójtowicz została zagadnięta również o to, jakie znaczenie dla budowania marki zawodniczki ma fakt, że pochodzi ona z Polski. "Oczywiście ma to znaczenie" - podkreśliła. "Jednak proszę zauważyć, że Serbia ma znacznie mniej mieszkańców od Polski, a Novak Djoković dotarł do globalnej publiczności" - orzekła dodając, że osiągnięcie pod względem wizerunkowym zasięgu globalnego o podobnej skali to dla raszynianki "tylko kwestia czasu".

Iga Świątek a Robert Lewandowski. Kto góruje marketingowo?

W wywiadzie została również poruszona m.in. sprawa dotycząca tego, czy na krajowym podwórku Iga Świątek zdołała już przebić na polu marketingowym Roberta Lewandowskiego. Jak uważa Paulina Wójtowicz, tej dwójki gwiazd rodzimego sportu nie da rady ze sobą porównywać - bo to dwa zupełnie różne przypadki.

"Robert to wspaniały człowiek, który przedstawia cechy męskiego 'hero', Iga zaś pokazuje cechy młodej świadomej kobiety XXI wieku. Jest ambitna, zdeterminowana, osiąga swoje cele. Obie osoby to wizytówki Polski na świecie" - podsumowała.

Zobacz także: Iga Świątek jakiej nie znacie. Zaskakujące miejsce wśród "maratonek"

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL