Informacja z WTA na starcie turnieju w Dosze. Jednak większa przewaga Świątek nad Rybakiną
Tydzień temu zakończyły się tenisowe emocje związane z Australian Open, a już w niedzielę rozpoczął się pierwszy z dziesięciu w sezonie turniejów rangi 1000. W Dosze brakuje Aryny Sabalenki, która wycofała się ze startu, a to oznacza, że najwyżej rozstawionymi zawodniczkami są w Katarze Iga Świątek i Jelena Rybakina. Teoretycznie już tutaj Kazaszka może zaatakować fotel wiceliderki. Tyle że w najnowszej aktualizacji rankingu mistrzyni Australian Open straciła część punktów. Poniżej szczegóły.

Rok temu między Australian Open a Middle East Swing, czyli startem turniejów na Bliskim Wschodzie, był tydzień przerwy. Zawodniczki ze ścisłej czołówki mogły więc przynajmniej przez tydzień odpocząć, zanim część z nich zdecydowała się na grę w WTA 500 w Abu Zabi. A później niemal w komplecie stanęły do rywalizacji w pierwszych zawodach rangi 1000 - w Dosze.
Włącznie z Aryną Sabalenką, której te zmagania ostatnio nie leżały, a po porażce w finale w Melbourne z Madison Keys była sfrustrowana. W przeciwieństwie jednak do sezonu 2024, do Kataru poleciała.
A teraz Sabalenka była jedną z jedenastu (sic!) zawodniczek, które wycofały się z WTA 1000 jeszcze przed losowaniem głównej drabinki. A już po tym fakcie dołączyły cztery kolejne tenisistki, co tylko świadczy o frustracji na napięty kalendarz. Turniej w Dosze nie jest tzw. obowiązkowym dla elity, stąd i masowe wycofania. Część z tych tenisistek powinna się jednak pojawić na starcie WTA 1000 w Dubaju, na razie organizatorzy przyjęli tylko wycofania od: Evy Lys, Losi Boisson i Weroniki Kudiermietowej.
Ranking WTA. Aktuzaliacja powiększyła różnicę między Świątek i Rybakiną. Zmiana ze plecami Sabalenki wciąż możliwa
W Dosze Świątek została więc w tej sytuacji rozstawiona z jedynką, a Rybakina - z dwójką. To o tyle istotne, że właśnie tutaj Kazaszka może po raz pierwszy w karierze zostać światową "dwójką" - do tej pory jej rekordem była trzecia pozycja. Aby tak się stało, musi jednak wygrać całą rywalizację, wówczas wynik Igi nie będzie miał znaczenia. Są też dwie inne możliwości: Rybakina wyprzedzi Świątek w razie awansu do finału, jeśli Polka odpadnie najdalej w półfinale. A jeśli Kazaszka przegrał w półfinale, Iga nie może znaleźć się na etapie ćwierćfinału.

W nocy doszło bowiem do aktualizacji rankingu WTA. Dorobek Świątek czy Sabalenki pozostał bez zmian, natomiast Rybakinie odpisano bowiem 87 punktów za zszłoroczny występ w półfinale WTA 500 w Abu Zabi - uległa wówczas w Belindzie Bencic. Za taką fazę dużego turnieju jest co prawda 195 punktów, ale Kazaszce w to miejsce wpisano 108 za ćwierćfinał innych zawodów tej rangi.
Dziś Polka ma więc 455 punktów przewagi nad Kazaszką, ale... w Dosze rok temu była w dalszej fazie od rywalki. Iga przegrała w półfinale z Jeleną Ostapenko, Rybakina dotarła do ćwierćfinału, tam właśnie zatrzymała ją - po świetnym meczu - Polka. Iga wygrała wówczas 6:2, 7:5. Nasza zawodniczka broni więc 350 punktów, a Rybakina - 215. W Dubaju będzie odwrotnie.
W czołowej dziesiątce rankingu WTA doszło do dwóch zmian - opuściła to grono Belinda Bencic, która miała bronić tytułu w Abu Zabi, a ostatecznie - z powodu choroby - wycofała się nie tylko z tych zawodów, ale także i z Dohy. Spadła na 11. pozycję. Na dziewiątą awansowała Elina Switolina, a na dziesiątą - Jekaterina Aleksandrowa.
Największą wygraną ostatniego tygodnia jest jednak Czeszka Sara Bejlek - sensacyjna triumfatorka turnieju w Arabii Saudyjskiej. Czeszka była w rankingu na 101. miejscu, dziś jest już 38. W Abu Zabi zdobyła bowiem aż 525 punktów, przed turniejem głównym rywalizowała bowiem także w kwalifikacjach. Bilans? Siedem zwycięstw, sześć 2:0.
Spory skok zanotowała też triumfatorka WTA 250 w Ostrawie Katie Boulter (ze 120. miejsca na 84), a mistrzyni WTA 250 w Klużu-Napoce Sorana Cirstea miałaby w tym momencie rozstawienie w zawodach Wielkiego Szlema czy też wolne losy w pierwszych rundach dwutygodniowych zawodów WTA 1000 - awansowała na 31. pozycję.
Kilka pozycji straciła z kolei Magda Linette (47), zaś Magdalena Fręch awansowała o jedno miejsce (59).
- 1. Aryna Sabalenka - 10990 pkt
- 2. Iga Świątek - 7978 pkt
- 3. Jelena Rybakina - 7523 pkt
- 4. Amanda Anisimova - 6680 pkt
- 5. Coco Gauff - 6423 pkt
- 6. Jessica Pegula - 6103 pkt
- 7. Mirra Andriejewa - 4731 pkt
- 8. Jasmine Paolini - 4267 pkt
- 9. Elina Switolina - 3205 pkt (awans o 1 pozycję)
- 10. Jekaterina Aleksandrowa - 3200 pkt (awans o 1 pozycję)
Miejsca pozostałych Polek w TOP 500
- 47. Magda Linette - 1179 pkt (spadek o 8 pozycji)
- 59. Magdalena Fręch - 1033 pkt (awans o 1 pozycję)
- 129. Linda Klimovicova - 569 pkt (awans o 2 pozycje)
- 134. Maja Chwalińska - 553 pkt (awans o 12 pozycji)
- 136. Katarzyna Kawa - 537 pkt
- 336. Martyna Kubka - 336 pkt (spadek o 12 pozycji)
- 417. Weronika Ewald - 149 pkt (spadek o 25 pozycji)
- 423. Zuzanna Pawlikowska - 143 pkt (awans o 6 pozycji)














